Od kilku dni jesteśmy w sanatorium MSW AGAT w Cieplicach.
Same Cieplice godne polecenia. Natomiast co do pobytu w Sanatorium Agat mamy parę uwag.
Po pierwsze - 40 letnie windy w budynku często się psują co stanowi problem dla osób niepełnosprawnych z dodarciem na stołowkę czy na zabiegi..
Budynek ogólnie w niezłym stanie mimo ze ma juz kilkadziesiat lat ale szpecą go nie pomalowane balkony.
Po drugie dla osob niepełnosprawnych przydziela się pokoje na parterze gdzie teoretycznie nie potrzeba windy ale osoby te musza pokonac barierę kilku schodów by dostac sie do swojego pokoju.
Wyżywienie bardzo skromne, brak owoców, czy choćby minimum słodyczy - (np ciasto w niedzielę).
Baza zabiegowa dość rozbudowana ale czas większości zabiegów to ok 10 minut więc to raczej odfajkowanie niż rzeczywista rehabilitacja.
Lekarz który nas przyjmowała delikatnie mówiąc nie grzeszyła delikatnością.
Mozna skorzystać z organizowanych w Cieplicach wycieczek kilku godzinnych i całodniowych. Skorzystalismy z takiej wycieczki za zgodą Sanatorium ale okazało się ze mimo iż nie korzystaliśmy z wyzywienia przez cały dzien to nie przysługiwał nam tzw suchy prowiant. I jak się okazało byliśmy jedynymi osobami na wycieczce zbiorowej które takiego prowiantu nie otrzymały bo uczestnicy z innych sanatoriów w Cieplicach i Swieradowie Zdroju otrzymali go bez zadnego problemu. Mam nadzieję że Dyrekcja Sanatorium weźmie sobie te uwagi do serca bo naprawdę niewiele potrzeba by poprawić opinię o tej instytucji.