Dzień dobry,
Dziwi mnie, że pacjenci wyrażają tu swoją opinię, ale jeśli tak można to i ja napiszę kilka słów. Nie rozumiem niezadowolenie, co niektórych osób. Jeśli mi coś się nie podoba w danej firmie, to tam po prostu nie chodzę. Jeśli gdzieś idę to stosuję się do zasad tam obowiązujących. To nie jest kwestia szacunku, czy takich górnolotnych słów. Zastanawiam się czy u siebie w pracy wszyscy robą wszystko dla klientów bez przestrzegania żadnych zasad i dbania o własne dobro. Ja jestem pacjentem tego laboratorium od 8 lat. Sam jestem zaskoczony, że tak dużo ludzi w ostatnich czasach tu przychodzi, ale to raczej dobrze świadczy o placówce. Nie jest winą Pań tam pracujących, że cieszą się taką popularnością w naszym mieście i nie można od nich wymagać jeszcze więcej pracy czy spełniania wszystkich życzeń (to też są tylko ludzie) – to nie prywatna klinika, gdzie nad jednym pacjentem skacze kilka osób. Zaraz okaże się, że sami pacjenci będą wyznaczać czas pracy laboratorium. Do tego wpisu po części zainspirowała mnie rozmowa kilku pań pod laboratorium niezbyt zadowolonych, że trzeba tyle czasu czekać na dworze i komentarz, że należałoby dodać stanowiska i zatrudnić więcej osób, ale jak Pani z laboratorium wyszła poinformować o otwartych dodatkowych punktach w mieście, to i tak zostały. Ja szanuje pracę Tych ludzi i cieszę się, że w naszym mieście jest takie fajne miejsce. Tylko raz, jak mi się bardzo spieszyło poszedłem do innego laboratorium, gdzie moje onkologiczne żyły pokuto 5 razy – starczy. Coś za coś: albo dobra obsługa i wiarygodne wyniki za cenę oczekiwania w długiej kolejce, albo „szybkie” załatwienie sprawy i niesmak.
Pozdrawiam