Niezadowolona klientka10.11.2016 08:20
Inne
Do gabinetu rodzice umawiali mnie od najmłodszych lat. Gdy postanowiłam sama zmienić coś w swoim uśmiechu, ponieważ miałam szparę pomiędzy jedynkami, zdecydowałam się na wykonanie licówek. Ich wykonaniem zajął się dr Sebastian Kotulski. Zęby zostały wcześniej opiłowane, a pracownia przygotowywała porcelanowe licówki. Byłam już umówiona na ich założenie, lecz dostałam informację z gabinetu, że w pracowni jedna z wykonanych licówek spadła i trzeba ją wykonać jeszcze raz. Termin się przesunął, a na opiłowane zęby zostały założone tymczasowe, które były bardzo niekomfortowe, odklejały się i spadały z moich zębów. Zmuszona byłam dzwonić i prosić o przyjęcie w najbliższym wolnym terminie, na co dr odparł, że sama pracuję i powinnam wiedzieć jak to jest z terminami. Zarówno dr Sebastian jak i asystentka nieprzyjemnym tonem kazali mi czekać i nie udzielili pomocy. Doczekawszy się licówek założono mi je, lecz następnego dnia zęby bardzo mnie bolały, dlatego też udałam się do gabinetu, niestety dr był już na urlopie, a zęby posmarowano mi maścią na nadwrażliwość. Po kilku tygodniach i rozmowie, która polegała na wykłóceniu się o przyjęcie na wizytę, ponieważ zęby sprawiały mi ból, udałam się do gabinetu. Dr Sebastian przyjął mnie, lecz wykonana korekta nie przyniosła mi ulgi. W tym momencie jestem na etapie dochodzenia z innym stomatologiem co może sprawiać mi ból. Stomatolog, który pomaga mi rozwiązać problem, poprosił doktora o informację dotyczące licówek, na co dr odpowiedział, że 'To już jej problem'. Dr Sebastian Kotulski dał mi 2 letnią gwarancję na wykonane zęby, lecz po uregulowaniu płatności nie chciał mnie przyjąć, wyśmiewał się z moich dolegliwości, gdyż w książkach na studiach takich rzeczy ich nie uczą. Zęby mnie bolą i szczypią i najprawdopodobniej trzeba będzie je ściągnąć. NIE POLECAM TEGO MIEJSCA, a zwłaszcza TAKICH USŁUG!