Tytuł lekarza najprawdopodobniej wylosowany w chipsach. Osoba która została skierowana na konsultacje miała zaniki pamięci krótkotrwałej, nie pamiętała co chwilę tego co się z nią dzieje i co się do niej mówi, była słaba, rozkojarzona nie pozwolił wejść z osobą towarzyszącą żeby dokładnie wyjaśniła jaki jest problem pacjenta. Od razu krzyk, nerwy, podniesiony ton głosu, wręcz krzyk, zero empatii, zero zaangażowania, zero zrozumienia. Jeśli nie chce się przyjmować na kasę chorych wystarczy tego nie robić. Nie robi się tego za darmo. Nikomu nie polecam, wręcz agresywny, pewny siebie człowiek. Jak można leczyć, rozmawiać z pacjentem który nie może sam racjonalnie podjąć decyzji. Pomylił profesje, z lekarzem nie ma to nic wspólnego. Ciekawe czy poza swoimi czterema ścianami służby zdrowia jest też taki cwany, pewny siebie, arogancji a wręcz bezczelny. Szukasz zrozumienia i pomocy to wizyta u kogoś takiego nie jest dla Ciebie. To tylko delikatnie słowa jakie można użyć w stosunku do tej osoby.