Jacek04.09.2019 12:54
Inne
Nie polecam i odradzam- usługa po 2 miesiącach nie została wykonana!
17 lipca 2019 zaniosłem do Pana Gieronia zbiór łańcuszków, pierścionków oraz bransoletek ze złota i srebra- głównie do naprawy, prostowania, polerowania. Od razu poinformowany zostałem, że będę musiał poczekać do miesiąca czasu (połowa sierpnia) z uwagi na dużo pracy i sezon urlopowy. Termin ten może się skrócić, zależy jak pójdzie praca - zapewniał Pan Gieroń.
W połowie sierpnia podjechałem do pracowni ponieważ nie dostałem żadnej informacji czy moje zamówienie zostało ukończone. Ku mojemu zdziwieniu nic nie zostało zrobione z mojego zamówienia. Pan Gieroń przeprosił za to, że nie zrobił nic ze zlecenia- tłumaczył że musiało mu to gdzieś zniknąć, umknąć, schować się (cecha niepożądana jak u człowiek u którego zostawia się kilkanaście gram złota w tym wiekowe pierścionki babci o wysokiej wartości sentymentalnej). Pan przypiął karteczki z wykrzyknikiem że temat zaległy i pilny, poprosił o dodatkowe dni na realizację zaległego zlecenia, zapewniając że wszystko zrobi. Ja zaproponowałem, że jeżeli do końca miesiąca nie skończy to przyjadę po biżuterię i odbiorę nieskończoną.
Pan Gieroń się uśmiechnął, zapewnił że przez 2 tygodnie to zdąży wszystko zrobić, wymieniliśmy uścisk dłoni i czekałem na telefon.
To był mój błąd... bo wtedy mogłem wszystko zabrać i pojechać do innej pracowni.
3 września czyli prawie 2 miesiące od momentu złożenia zamówienia i zostawienia biżuterii zadzwoniłem do pracowni, ponieważ Pan Gieroń nie kontaktował się ze mną ani razu w ciągu tych 2 miesięcy.
Dowiedziałem się że jest po za pracownią i że za 2h zadzwoni z informacją czy wszystko zostało już zrobione.
Po 4h znów zadzwoniłem SAM, bo Pan Gieroń ma zbyt wiele spraw na głowie i pewnie nie ma czasu na takie przyziemne tematy jak rozmowa z klientem na temat spóźnionego o miesiąc zamówienia. Dowiedziałem się że nadal nic z zamówienia nie zostało wykonane, choćby głupie prostowanie pierścionków i czyszczenie jako chociaż przejaw dobrej woli...
3 września odebrałem cały zestaw biżuterii. Pan Gieroń nie zrobił kompletnie nic z moim zamówieniem. Biżuteria nie została choćby wyczyszczona, pierścionki nie zostały wyprostowane, bransoletki nie polutowane, brakującego kamienia Noc Kairu jak nie było tak nie ma...
Tak na dobrą sprawę mógł zrobić chociaż cokolwiek, wiedział że klient wydzwania bo przez 2 miesiącach nie zrobił nic.
Wczoraj będąc w profesjonalnej rzetelnej pracowni światowego formatu Pana Gieronia niestety nie miałem okazji pogratulować Panu Gieroniowi osobiście włożonej pracy i zaangażowania w pracę ponieważ od pracowników dowiedziałem się że pilnie gdzieś wyjechał... Nie dałem rady nawet podziękować, za to, że mogłem liczyć na kontakt z jego strony i słowność. Za to, że dotrzymuje słowa i jak obiecuje że zadzwoni to dzwoni. Klasa z jaką zostałem potraktowany świadczy o kunszcie tego rzemieślnika. Na zawsze pracownia Grain Pana Stanisława Gieronia będzie mi się kojarzyła z profesjonalizmem, rzetelnością, dokładnością i dbałością o klienta. Oczywiście ironizuje.
Na moje nieszczęście podobno gdzieś wyjechał, mam nadzieję, że siedział na zapleczu i słyszał co mówiłem do jego pracownic na temat "dlaczego Pan zabiera niezrobioną biżuterię" i wyciągnie wnioski z tej żałosnej i nieprofesjonalnej transakcji, która zakończyła się stratą mojego czasu i zamrożeniem biżuterii w kuwetce pana Gieronia na 2 miesiące.
Nikt nie próbował przeprosić czy wytłumaczyć dlaczego tak się stało, nikt nie zapraszał ponownie, nikt nie zaproponował niczego co mogłoby pozostawić jakiś pozytyw z tej całej absurdalnej sytuacji.
Ciekawostka - na ul Traugutta lutowanie potrwa 3 dni robocze, polerowanie i prostowanie pierścionków od ręki a kilka dodatkowych dni trzeba będzie poczekać na brakujący kamień Noc Kairu.