M09.04.2016 11:12
Inne
Co mozna powiedziec o firmie PRESIGE? Na pewno gdybym był szefem tej firmy wiele bym zmienił. Na pewno jej wizerunek i organizacje, ale ze szefem nie będę tylko jakis czas szarym pracownikiem mogę opisac wlasny przypadek, a wnioski wyciagnijcie sami. Zauwazylem, ze w firmie tej jeden pracownik nie wie co robi drugi. Czyli mowiac inaczej brak wlasciwego przeplywu informacji. Nie musze chyba wyjasniac do czego to prowadzi, dla niedomyslnych powiem ze do balaganu i dezorientacji. Zostalem sprowadzony z Polski w listopadzie 2015 roku i zapewniono mnie, ze jeśli sam się nie zwolnie to nie musze się obawiac bo zostalem zatrudniony do pracy na linii produkcyjnej w zakladach miesnych i będę pracowal tak dlugo jak będę chcial, ze nie jest to praca sezonowa, na chwile. Ze pieniadze może nie sa duze ale stabilne. Po przyjezdzie i szkoleniu udalem się pod wskazany adres a przedstawiciel firmy zaprowadzil mnie na zaklad, pokazal gdzie mam się przebrac, cierpliwie poczekal a nastepnie zaprowadzil na hale i postawil mnie na linie gdzie będę pracowal. Jako swiezy i niezorientowany pracownik stanalem gdzie mi pokazal i wykonywalem sumiennie polecone mi zadania. Po uplywie ok. dwoch tygodni sluchajac stojacych obok pracownikow dowiedzialem się, ze praca jest sezonowa i konczy się pod koniec grudnia. To był pierwszy szok, i watpliwosci wobec firmy Prestige. Gdy spotkalem się z pracownikiem biura, który sprowadzil mnie z kraju do pracy w Anglii zapytalem wprost czy mam szukac nowej pracy czy to co mowia ludzie w fabryce mnie nie dotyczy? Mila pani powiedziala mi, ze pracownicy przyjeci na tak zwane boczki sa na liscie boczkow i oni pracuja do konca grudnia, a ja nie zostalem sprowadzony z polski na dwa miesiace i jestem przyjety na linie produkcyjna i jestm na drugiej liscie i nie musze się niczego obawiac. Aha, uspokojony i wdzieczny za te informacje chodzilem spokojnie do pracy. Na liscie byłem regularnie wiec nie przeczuwalem tego co się pozniej wydazy. Pod koniec grudnia rozmawiajac z „opiekunem” z firmy Prestige, który obecnie już w niej nie pracuje, w fabryce, zapytal się mnie na ktorej linii pracuje, wiec odpowiedzialem ze na „boczkach”. Pamietam jego zdziwienie i zapytal mnie dlaczego tam pracuje? Ja z kolei zdziwilem się, ze mnie o to pyta, gdyz to nie ja jestem od tego gdzie ma stac ten czy inny pracownik lecz jego kolega po fachu tam mnie postawil, ja w takim przypadku nie mam zadnego wplywu na miejsce pracy. No i co było dalej? Skończył się grudzień. Skonczyly „Boczki”. Ludzie sobie poszli, a ja zostalem zawiewieszony w próżni, nie mając swojego stanowiska pracy. Czyli krótko mowiac, gdy zostalem przyjety do zakladu nie zostalem postawiony na stanowisku do którego powinienem. Dziwielem się, ze jak przyszedl styczeń, to osoby które podjely prace w tym samym czasie co ja sa regularnie wpisywani na liste do pracy a ja nie. Na poczatku nie rozumialem według jakiego klucza to się dzieje? Zaczelo się robic niebezpiecznie, bo tak naprawde nie mam stalej pracy i skonczyly się pieniadze.Od stycznia do kwietnia jestem wzywany tylko wówczas gdy brakuje im pracownikow, czyli nieregularnie i zatykam jakies dziury raz tu raz tam. Np.w tym tygodniu nie byłem nawet jednego dnia w pracy mimo, ze jezdziłem z nadzieja ze może uda się wejsc, niestety nie było szans. Nie wiem nawet na jakim szychcie pracuje, nic nie wiem. Nikt nic nie mowi, nikt nic nie wie. Nie chce nawet pisac jaka budzi to frustracje, brak poczucie bezpieczenstwa i w koncu zlosc do firmy, ze nie maja zadnej wiedzy o tym jak ich przedstawiciele w fabryce zarzadzaja ludzmi, no nie wiem a może maja?. Powstaje haos i wyobrazam sobie, ze na wlasne zyczenie sami sobie tez funduja trudne sytuacje. Powstaje paradoks, gdyz chce pracowac i mam wrazenie, ze nikt nie wie o moim istnieniu i nikogo to nie obchodzi. Został sprowadzony do pracy i zapomniany i niech teraz sam się martwi. To sprawia, ze mysle o powrocie do kraju lub jeśli się uda o zmianie pracodawcy. A moje pytanie brzmi: po co? Po co to wszystko, o co ta zabawa się toczy? I jeśli się nic nie zmieni a watpie czy się zmieni, możecie podjac probe wspolpracy z Firma Prestige, może wy nie zostaniecie zapomniani i zostawieni sami sobie. Tego wam zycze!