Przyłącze się do negatywnych opinii, by inni byli ostrożni, albo w ogóle przestali korzystać z jej usług, by nie mieć kłopotów. Kupiłem u nich toner. Po instalacji w drukarce wydruki zaczęły być zabrudzone. Po demontażu okazało się, że kartridż z tonerem wysypał toner, który uszkodził bęben światłoczuły i zabrudził wałek grzewczy, z którego roztopiony toner brudził dodatkowo kartki z drugiej strony. Wszystko obfotografowałem, bo tak sobie życzyli. Na koniec kazali odesłać toner. Prosiłem o zwrot pieniędzy. U konkurencji kupiłem pełny zestaw toneru z bębnem, bo musiałem na czymś pracować. Wałek grzewczy całe szczęście udało się oczyścić. I jakież było moje zdziwienie, gdy "firma" KingMANN stwierdziła za pomocą pani sylwii (podpisuje się małą literą, chyba adekwatnie do jakości obsługi) , że u nich toner nie brudzi i odesłali mi go z powrotem. To był ten sam toner. Widać na nim jeszcze wysypany proszek. A więc: zero gwarancji na przysłany bubel, zero odpowiedzialności i zero przyzwoitości! Na Allegro gdzie kupiłem od nich już nie mogę wydać negatywnej opinii, bo minęło 90 dni, ale przynajmniej tutaj zapoznam innych z "jakością obsługi" tej "firmy". Ja już nic tam nie kupię....