Miałam styczność z tym młodym mężczyzną, moim zdaniem nie jest wart swojego stanowiska.
Kilka uwag: jeśli się z kimś idzie na rozmowę to nie na korytarzu w centrum handlowym gdzie jest tłok ludzi i ledwo co słychać pytania kierowane przez pracodawcę -.- , ale jedynie co mnie zaskakuje to sposób w jaki kończy pracodawca rozmowę: zadzwonie jutro do pani czy będzie na tak czy na nie to i tak zadzwonię.A i tak nie dzwoni..... Tak się traktuje osoby które szukają pracy... Tak się dzisiaj szkoli kierowników do przeprowadzania rozmów kwalifikacyjnych?-nie.
NIE POLECAM.....