Pracowałam w Olimpiadach Biuro Narodowe w Warszawie na stanowisku administracyjnym.
Na początek plusy: pracy nie ma dużo i nie ma potrzeby zostawania po godzinach. Nie ma problemów z uzyskaniem umowy o pracę, a wynagrodzenie – na przyzwoitym poziomie – jest wypłacane terminowo. Poza tym zdarzają się drobne bonusy świąteczne, choć nie funkcjonuje system premii.
Niestety minusów jest zdecydowanie więcej.
Największym problemem jest brak jasno określonego podziału obowiązków. Zakres pracy jest bardzo płynny i w praktyce trudno określić, kto za co odpowiada. Formalnie podpisuje się dokument z zakresem obowiązków, ale zawiera on praktycznie wszystko, co można robić w biurze. W efekcie łatwo zostać rozliczonym z rzeczy, które nigdy nie były jednoznacznie przypisane.
Na początku nowy pracownik może odnieść wrażenie, że jest traktowany łagodnie – funkcjonuje swego rodzaju „parasol ochronny”. Jednak dość szybko sytuacja się zmienia. Pojawiają się zarzuty dotyczące błędów, często błahych lub wręcz absurdalnych, a awantury o drobiazgi (np. źle postawiony przecinek) nie należą do rzadkości.
Bardzo poważnym problemem jest styl zarządzania. Występują manipulacje ze strony dyrektorki generalnej, które prowadzą do skłócania pracowników i osłabiania relacji w zespole. Atmosfera w biurze jest napięta – wiele osób unika wypowiadania się, obawiając się, że ich słowa zostaną użyte przeciwko nim.
Praca wiąże się z dużym stresem i nieprzewidywalnością. Zdarzają się sytuacje pełne krzyków i silnych emocji. Całość przypomina ciągły rollercoaster emocjonalny, a zachowania przełożonej są mobbingowe.
Warunki pracy również pozostawiają wiele do życzenia:
* przestarzały sprzęt komputerowy,
* nieaktualne i źle działające oprogramowanie (np. Excel),
* brak realnego wsparcia IT,
* 99% dokumentacji jest papierowa.
Dodatkowo pojawiają się niepokojące sytuacje związane z prowadzeniem i rozliczaniem dokumentacji projektowej (manipulacje).
Mimo niewielkiego zespołu, środowisko pracy jest wyjątkowo toksyczne. Problem mobbingu jest powszechnie znany, jednak zgłoszenia nie przynoszą realnych efektów – podejmowane działania mają raczej charakter pozorowany i nie poprawiają sytuacji.
Podsumowując: mimo kilku organizacyjnych plusów, miejsce to trudno polecić ze względu na wyjątkowo toksyczną atmosferę, styl zarządzania i warunki pracy.