abcd17.04.2021 16:24
Były pracownik
Miał*m okazję pracować w tej 'firmie' kilka lat i ciężko cokolwiek powiedzieć o właścicielu, kierownictwu, kadrowych czy innych pracownikach cokolwiek dobrego i pozytywnego.
Pan Zbigniew (szef); starszy człowiek, który za grosz ma zaangażowanie, chęci, kreatywność i jakąkolwiek godność człowieka. Jedną osobę zatrudnia na niemal siedmiu stanowiskach (czasami lubi dołożyć jeszcze odrobinę tak dla zabawy). Będąc zatrudnionym na umowę z najniższą krajową pracował*m na umowie, która zawierała w sobie stanowiska: recepcja hotelowa, recepcja motelowa, kelner, barman, obsługa kręgielni i maszynerii, obsługa imprez okolicznościowych, często pracownicy są wysyłani w godzinach pracy (obsługując i wydając np. śniadania sprząta się sale na drugim końcu budynku) na pokoje hotelowe/motelowe. Do tego dochodzi wystawianie faktur, korekta faktur, pomaganie na kuchni. Także ręce pełne roboty. ZERO PREMI, NIKT NIE DOCENIA PRACOWNIKA. A za imprezy typu wesela, które są 'dodatkowymi pieniędzmi' przez 48h na nogach i patrzeniu na pijane kierowniczki (co bardzo często się zdarza) dostaje się tylko 250zł i to jeszcze po czasie z ogromną niechęcią.
Kierownictwo czyli księgowa i była barmanka: najgorsze kierowniczki jakie kiedykolwiek widział świat. Nie potrafią zrobić grafiku, a co dopiero ogarnąć tak duży budynek. NIGDY nie stają po stronie pracownika czyli popychadło na barze, które wykorzystują jak się da do WSZYSTKIEGO. Przed klientami robią z pracowników (usunięte przez administratora) ludzi którzy nie myślą. Domino w Niemodlinie stoi otworem jak ktoś uwielbia czuć się jak ostatni śmieć pod nogami dwóch niezbyt poważnych i na nieodpowiednich stanowiskach kierowniczek. Beznadzieja. Patologia.
Główna kucharka, Pani G nie zna higieny osobistej!!! Śmierdzi od niej już na początku pierwszej zmiany o godzinie 6! Swoim wyglądem odstrasza i obrzydza! Sztućcami, którymi próbuje jedzenie wkłada z powrotem do garów! Ślina i zarazki są wszędzie i to nawet w czasie pandemii! Innych traktuje bardzo źle, na początku jest miła i spokojna, ale potem nagle przy jakimkolwiek komentarzu albo przy, według niej, zbyt wielkim pośpiechu potrafi rzucać naczyniami, garnkami i patelniami. Krzyczy tak, że słychać to na dworze. Patologia i (usunięte przez administratora) w pracy!
Inne pracownice na stanowisku barman/kelner/recepcja/kręgielnia nie dbają o higienę w pracy, dają klientom szklanki z zaciekami, często brudne sztućce. Biorą jedzenie z talerza dla klienta zanim wyniosą na restaurację i je jedzą. Często dopisują do faktur/rachunków rzeczy, których się nie wzięło! Wiecznie brakuje pieniędzy w kasie, którą okrada jedna pracownica i KIEROWNICZKI NIC Z TYM NIE ROBIĄ. Obgadują klientów metr od nich i śmieją im się prosto w twarz. Sprzątające NIE SPRZAJĄ DOKŁADNIE POKOI. WSZĘDZIE SĄ WŁOSY, BRUD, PLEŚŃ, PIASEK. OKROPIEŃSTWO!
Cudem jest to, że całego budynku jeszcze nie zamknęli.
Zastanówcie się dziesięć razy zanim zdecydujecie się na pracę w Hotel Domino (Kadar Zbigniew Dominiak). Stamtąd ani z pieniędzmi człowiek nie wyjdzie ani nie zachowa godności siebie. Ratuj się kto może.