Jak pracowalam w tym miejscu to bylo straszne. Wlasciciel bez szacunku i kultury do innych, pomiata innymi, psyskuje, pozwala sobie na duzo ze swojej strony, nieraz wyzywa. Traktuje presonel jak popychadlo i sciere do podłogi. Sami pracownicy jacys tez pokrzywdzeni przez los bo nie potrafili sie dogadac miedzy soba, byly tylko dwie osoby w porządku reszta jakas taka niemila strasznie. Moja kariera skonczyla sie tam bo odpuskowalam dla szefa, nikt tak nie moze traktowac ludzi :). Bylam jedyna osoba, ktora na to sie odwazyla, dostalam wypowiedzenie, z ktorego jestem wdzieczna. Obowiązkow mialam bardzo duzo marna wyplate i marnych kierownikow oraz wspolpracownikow. Do tej pory jest rotacja pracownikow. Co do Kazberukow coz maja drugi beznes Kasol tam tez nie ma szalu z mlodszej wersji kazberuka ta sama bajka :) niedaleko pada jablko od jabloni. Indentyko zachowanie, juz na rozmowie kwalifikacyjnej nie potrafi sie zachowac i ma problem z kulturą osobistą wobec drugiego czlowieka. Ogolnie odradzam tych dwoch miejsc bo bardziej idzie go porownac do Edomu niz do zakladu pracy. Dziwi mnie to ze nikt nie zalozyl sprawy sadowej nad znecaniem sie pracowniczym i strat psychicznych. Szkoda nerwow i czasu i na te dwie niczym nierozniacym sie firmy.