Witam
Mam nadzieję, a wręcz liczę na to, że ktoś zapozna się z treścią opini, negatywnej opini, i to zdecydowanie, na temat hotelu Lubavia w Lubawce. Wraz z grupą młodziży szkolnej gościliśmy niedawno w tymże hotelu przez 2 doby. Wnętrze - może i budzi jeszcze jakiekolwiek nadzieje, lecz nigdy nie jest aż tak kolorow, jakby mogło się wydawać. Żenujący jest np. fakt braku łazienek w pokoju, tylko na zewnątrz w holu. Parę łazienek nie było w pokojach wlaśnie, tylko na zewnątrz, co prawda każda przypisana do konkretnego pokoju, ale i tak jest to karygodne, żeby "przecinać" hol. żeby pójść do łazienki załatwić potrzebe lub wziąć prysznic, żeby przejść prze holl w samej piżamie czy gaciach za przeproszeniem i być, że tak powiem na widoku w nieco niestosownej sytuacji. W dniu wyjazdu nie było już nawet w ogóle mowy o kąpieli ze względu na brak ciepłej wody w całym obiekcie. W pokojach ścisk - upchano nas jak śledzie tylko po to, aby zarobic możliwie jak najwięcej. Jak można umieścić np. 5 osób w pokoju poku, powiedzmy 3, czy 4-os. powiedzmy. A gdzie miejsce na bagaż itp.? Każdy jest tylko człowiekiem i może zdarzyć się, że torba otrze się o ściane i pozostanie ślad, albo że uderzy się troba o drzwi czy szafę i pozostanie rysa albo drzwiczki odpadną, a potem jest obciążanie finansowe za "szkody", do których tak naprawdę mogłoby nie dojść, gdyby nie chciwość właścicieli obiektu. Posiłki - raczej lipne. Nieiwlkie porcje, z kuchni dobiagał zawsze niemiły zapach przygotowywanych posiłków, brak wentylacji czy co, aż brało człowieka obrzydzenie oraz na wymioty. Persnoel - odniosłam wrażenie, że zstraszony przez szefów. Nie wolno pracownikom nawet przez sekunde zmaienić słówka z kimś znajomym, który akurat przyjdzie na piwo lub wspomniany już jakiś tam "posiłek", bo już odrazu krzywo patrzą wlaściciele na pracownika i odsyłają natychmiast do miejsca, w którympracuje. Te pare sekund to przecież nie majatek i nic się nie stanie, LITOŚĆI tak o