Nie polecam pracy w tym miejscu. Spędziłem tam dwa lata. Podczas których lista moich obowiązków się znacznie rozbudowała. (Inaczej niż było to na umowie oraz rozmowie kwalifikacyjnej) Państwo Lipińscy nie szanują pracownika, traktują jak niewolnika. Masa pracy po godzinach (koszenie trawy na kilku działkach- Warkały, Olsztyn, Worliny; rąbanie i układanie drewna min. 50metrów. Wożenie ich dziecka na zajęcia, korepetycje. Jeżdżenie po ciocie, wujka.. Jeżdżenie po psy do hotelu. Odbieranie rowerów z naprawy, odbieranie aparatów stomatologicznych dziecka. Do tego dochodzi wysyłanie paczek na poczcie. Oraz inne prace remontowo-budowlane i wiele wiele innych. I to wszystko za (usunięte przez administratora)