Normalnie chciałam dziś się zsikać ze śmiechu jak zobaczyłam,Waszą "ful profesjonalną" grupę interwencyjną w akcji!!
U są siada włączył się alarm, z racji tego, że są bardzo blisko zorientowaliśmy się, że był tam sąsiad, który nezwłocznie alarm wyłączył. Po ok 40 minutach (jak nie dłużej) pojawiła się "GRUPA INTERWENCYJNA", kolega wyszedł na zewnątrz żeby powiedzieć, co się wydarzyło lecz go olali. Więc stwierdził, że narzucać się nie będzie "panom w pracy"i wszedł do budynku. Co od interwencyjnej -jeden przeskoczył po kilku minutach z dużym problemem przez płot a drugi usilnie wyłamywał zamek w furtce, w końcu obu wyłamali ten zamek weszli na podwórko,postali i pojechali.
Wniosek? Mieszkamy obok, chcieliśmy pomóc, mamy monitoring który obejmuje tamten teren także, ale Panowie, woleli wyłamać zamek sąsiadowi zamiast najpierw ZAPYTAĆ czy coś ktoś widział, zwłaszcza,że sami chcieliśmy pomóc! Sąsiad się ucieszy jak się dowie jak profesjonalną firmę zatrudnia!