Lucynka11.12.2018 21:48
Inne
Lucynka 11.12.2018 21:30
@Niezadowolony 11.12.2018 00:28
Stokrotka, Pruszków ul. Powstańców
Od jakiegoś czasu coraz częściej jest nieczynne stoisko z wędlinami. Teraz to już przechodzą sami siebie. Jestem stałą klientką od samego otwarcia i coraz bardziej mnie to wkurza. Wczoraj byłam przed 19 i chciałam coś na kolacje a tu kartka "NIECZYNNE", dzisiaj po 19 "NIECZYNNE". Co się tam dzieje? Brak rąk do pracy?
Może to wina kierowniczki Moniki która jest nieprzyjemna dla klientów i swoich podwładnych. Nie raz byłam świadkiem jak mówiła do nich rozkazującym tonem i ubliżała im. Ta "kobieta" nie ma szacunku do nikogo. Dla niej klient się nie liczy. Im ich mniej tym lepiej dla niej bo ma czas na papieroska i siedzenie na zapleczu. Podejrzewam że kierownik Magdalena była szkolona przez nią bo po tygodniu tak samo się zachowywała. Olewka na klienta i ZERO uprzejmości. Pozbyć się chwasta żeby nie zarażał całości. Jak tak dalej pójdzie to ten interes padnie.
Stokrotka bardzo dużo traci nie reagując na takie zachowania i skargi klientów. Co pojawi się jakiś nowy pracownik "normalny"to po miesiącu go nie ma. Nie dziwię mu się bo zarobki są marne. Jak z tego wyżyć? 1800 do ręki?
Niech osoby rządzące zaczną myśleć kogo zatrudniają i podniosą stawki.