Praca w Zespole Pałacowym w Kurozwękach to doświadczenie dla osób odpornych na chaos organizacyjny. Zarządzanie opiera się głównie na ogólnych wizjach i rozmowach, a zdecydowanie rzadziej na konkretnych, jasnych poleceniach. Często oczekuje się, że pracownik sam odgadnie oczekiwania 😉
Wiele zadań sprawia wrażenie robionych „dla samej aktywności” – ważne, żeby coś się działo, nawet jeśli sens operacyjny bywa dyskusyjny. Proces decyzyjny jest niejednoznaczny: formalnie odpowiada jedna osoba, w praktyce decyzje przechodzą jeszcze przez „drugą (a może pierwszą – trudno powiedzieć)”, co skutkuje częstymi zmianami ustaleń.
Zespół jest bardzo różnorodny, co mogłoby być atutem, gdyby nie brak spójności i kultury współpracy. Momentami pojawia się też niepotrzebna atmosfera plotkarska, która nie sprzyja profesjonalnemu środowisku pracy. Do tego sporo improwizacji i reagowania na bieżące problemy zamiast sensownego planowania.
Dla osób szukających stabilnej, uporządkowanej pracy – raczej nie będzie to idealne miejsce. Jako doświadczenie „życiowe” i lekcja cierpliwości – bezcenne.