Zatrudniają nielegalnie ludzi z Ukrainy. Kiedy pracownik pyta o umowę, za każdym razem karmią obiecankami że będzie umowa. Tym samym wykorzystują sytuację gdy osoba już nie może przebywać w Polsce i musi zjechać na Ukrainę i już nie ma czasu zatrudniać na Umowę. Najgorzej w tej sytuacji że na koniec nie wypłacają wypłaty, wymyślając różne, sprzeczne że sobą historie dla czego. Nie mając umowy taki pracownik już nic nie może zrobić, nic udowodnić. Chociaż tez na etapie rekrutacji rekruterka podała informację że, zatrudnienie będzie legalne nawet na krótki okres biometrii. Informacja tylko by ostrzec innych. Bo ten pracownik już nic nie udowodni bez umowy, którą była obiecana