Niestety, moje doświadczenie z tym sklepem jest zdecydowanie negatywne. Właściciel sprawia wrażenie osoby aroganckiej i mało uprzejmej, niechętnej do rozmowy i pomocy. Obsługa klienta pozostawia wiele do życzenia – człowiek czuje się tam niemile widziany.
Sam sklep jest bardzo ciasny, trudno się w nim poruszać – dosłownie jak w klatce. Choć zapach może być typowy dla sklepu wędkarsko-zoologicznego, to jednak wrażenie potęgują zalegające, wyglądające na stare i przeterminowane towary. Część produktów wygląda, jakby stała tam od bardzo dawna – niektóre opakowania zakurzone lub wyblakłe.
Ceny – zdecydowanie zawyżone w stosunku do jakości asortymentu. W dzisiejszych czasach, przy takiej konkurencji, oczekuję czegoś więcej niż chłodnej obsługi i zakurzonych półek.
Osobiście nie polecam tego miejsca – w Zielonej Górze są sklepy o znacznie wyższym standardzie, lepszej atmosferze i z szerszym wyborem świeżego towaru.