Przebieg rekrutacji
Kupiliśmy z dziewczyną świnkę morską, która była chora. Sklep przyjął chore zwierzątko od hodowcy, któremu bardzo zależało na szybkim zysku tj i sklepowi. Świnka zbyt wcześnie została odebrana mamie, przez co nienabyła odporności.
Sklep świadomie nam ją sprzedał tj i my świadomie ją uratowaliśmy. Świnka urodziła się z dodatkowym paluszkiem, który podczas jednej z wizyt w Oazie został amputowany. Koszt zabiegu to 290 zł. Cały proces leczenia maleństwa wyniósł ok 1000 zł. Gdy świnka po miesiącu została wyleczona złożyliśmy reklamację w celu odzyskania poniesionych kosztów. Niestety dziewczyna nie ogarnia pewnych rzeczy i paragony z wizyt w Oazie wyrzucała. Poprostu jest osobą niemającą wyobraźni. Po złożeniu reklamacji i dołączeniu dokumentacji medycznej świnki, dziewczyna otrzymała (ponoć) bon na kwotę 150 zł, który wykorzystała natychmiast w sklepie kakadu. Cóż, zaburzenia dziewczyny prowadzą tylko i wyłącznie do złego. Przykład: trzyma na sobie świnkę tak długo, aż biedna wydali na nią wszystko. I tak w kółko. Chore. Dziewczyna jest kierowniczką miyako sushi express.
W ramach umowy zakupu do kilku dni można profilaktycznie skorzystać z wizyty u weterynarza, z którym kakadu ma podpisaną umowę. Amicus mieszczący się przy ul. Księdza Józefa Meiera 20f/1 to jakaś porażka. Weterynarz nie potrafi się obchodzić ze zwierzątkiem i traktuje go, jak przedmiot. Tą samą ręką , w której trzyma maleństwo otwiera i zamyka szuflady w gabinecie, odkłada stetoskop. Na wejściu nie potrafił rozpoznać płci świnki. Kiedy zwróciliśmy uwagę na ten szczegół, ponownie sprawdził i powiedział: taktycznie chłopczyk, nie dziewczynka. Gdyby państwo nie drążyli tematu, to bym ponownie nie sprawdził. Hit. Ponadto weterynarz powiedział o tym, jak kakadu przyjmuje na stan zwierzątka chore, a nawet niepełnosprawne. Np. do jednego z punktów kakadu trafiło zwierzę bez tylnych łapek. Ficek opowiadając tą historię śmiał się. Ogólnie w gabinecie panuje bałagan, a weterynarz przyjmuje pacjentów przy otwartych wszystkich drzwiach, nawet tych głównych od ulicy. Przed wejściem do samego gabinetu w pseudo poczekalni znajduje się bazar z karmą i akcesoriami dla zwierząt, oraz lodówka bezpośrednio przy drzwiach wejściowych. Tj mówiłem podczas rozmowy z kierowniczką kakadu, ten pseudo weterynarz ściąga zagładę na sklep, a sklep powinien ogarniać wszystkie istoty, które przyjmuje pod swe skrzydła.
Wizyta w gabinecie amicus została zarejestrowana i przekazana kierownictwu kakadu.
Pytania
Będzie kara
Rezultat:
Dostałem pracę, ale nie przyjąłem