Taaaaaaaaaaaaki ch*j. Nigdy więcej nie zrobię tam przeglądu. Serwisant miał "hamulce" przed robieniem hamulców, szprychy dociągał wzrokiem, tarcze robione jakby podchodził do nich "na tarczy", nie miał "oleju" w głowie żeby uzupełnić olej mineralny, jak miał wymienić klocki to przypomniało mu się, że musi na "klocka", a pedały to mi rozkręcili, pedały. Po tym "łańcuszku" nieszczęść wymienili mi jeszcze łańcuch, który dziwnym k...wajegomać trafem (wymieniany 4 dni przed serwisem) spier..olił się jak wojska szwedzkie na Częstochowę. Prosiłem 150 k..wa razy. Zróbcie porządnie. Bo jestem Januszem i płacę. Olali bo widzą, że cebulak-amator przyszedł. Ch..j! Totalne dno i ch.jnia z makaronem tagliatelle. Może chłop miał kaca albo zeżarł za dużo drożdżówek z rokpolem i nie szło mu robić, zrozumiałe. Ale smrodu to narobię. I to nawet nie za to. Za to, że nagoniłem im dwóch kupców na rower, a zachowali się jak łase na makowca stare ciperaty z podwórkowego kółka różańcowego. Ch..j!