W dniu 4.10.br. kierując się opinią internetową, dotyczącą najlepszych w Krakowie befsztyków tatarskich, skierowaliśmy swoje kroki do restauracji Chłopskie Jadło tuż przy Rynku Głównym - ulica Grodzka 9. Zamówiliśmy 2 befsztyki tatarskie. Obsługa kelnerska bez zarzutu. Szybko otrzymaliśmy zamówione dania.
Niestety nasze rozczarowanie było ogromne. Już sam widok budził nasze obawy - cebula w ogromnej ilości i ogórki kiszone pokrojone były w bardzo grubą " kostkę", brak innych dodatków.
Słuszna porcja mielonej wołowiny, z żółtkiem pośrodku, zachęciła nas do jedzenia, byliśmy bardzo głodni. Niestety - mięso było rozmrażane, a zaserwowany chleb czerstwy (reklamowany był jako pajda świeżego chleba), Tragicznie pokrojona cebula i tak samo "posiekane" ogórki kiszone dopełniały czarę naszego rozczarowania. Na standardowe pytanie kelnerki " czy wszystko w porządku ?" , zgodnie stwierdziliśmy , że nie, przekazując nasze uwagi opisane wyżej.
Miła kelnerka powiedziała, że przekaże nasze uwagi kucharce. Uzyskaliśmy zwrotną informację od kucharki, że tak zawsze przygotowuje i podaje befsztyk tatarski.
Nasze spostrzeżenia - ogródek z parasolami sympatyczny , tragiczna toaleta, sala restauracyjna w piwnicy pusta bez gości, ceny wysokie. Za wysokie jak na taki lokal gastronomiczny. Właściciele nastawieni na jednorazowego gościa, turystę, obcokrajowca, który nie pojawi się więcej.
Nie polecamy tej restauracji nikomu.