Jakbym mógł, to bym nie dał żadnej gwiazdki. To miejsce to tragedia i szczerze mówiąc, mam traumę jeszcze do dzisiaj. Tutaj nie idziesz pracować, tu (usunięte przez administratora)a i tak potrafią cię potraktować bez szacunku i zwrócić uwagę bo pomimo, że prawidłowo umyłeś podłogę, to kierowniczka sobie umyśli, że odsunie szafę której nikt normalnie nie odsuwa i tam znalazł się jakiś papierek po cukierku. Obłęd. Zaplecze to syf, kiła i mogiła. Warunki sanitarne to nieznany termin. Muszą pewnie dobre łapówki płacić komuś z sanepidu. Karzą ci wywalać śmieci bez żadnych rękawiczek lateksowych czy nawet fartucha. Wiadomo że do takiej pracy warto mieć choćby jedną koszule na zmianę, ale to już przesada. O tyraniu jak dziki osioł po godzinach to powiem tylko, że nie raz kończyłem 3 godz. (!) po zamknięciu i to tylko jak już kierowniczka łaskawie ci pozwoliła. Co do kwestii finansowych, to już wisienka na torcie. Ja dostawałem jakieś 23-25 zł do ręki na godzinę, choć inny kolega z pracy który był tam już od kilku miesięcy więcej wyznał mi że on dostaje 20 zł na godz., chociaż był praktycznie na takiej samej umowie. To i tak nic. Jest ogólna zasada, że pod koniec zmiany jak już rozliczysz się z paragonów i gotówki z kierownictwem to pobierają od ciebie (tak robią to) 20 zł od szkła które było przypadkowo stłuczone podczas dnia pracy. Nie ważne że dzisiaj nie stłukłeś ani jednego kieliszka czy nawet głupiej kokilki od sosu a zrobił to np. ktoś inny. I tak biorą od ciebie za to kasę, w dzień w dzień. I to pomimo że w piwnicy na półkach leżą zakurzone kartony z zapasami wszelakich kokilek, kieliszków i naczyń. Aha i plus prawie codziennie dajesz jeszcze 15-20 zł dla dziewczyny co myje łazienki i zajmuje się układaniem serwetek i sztućców. I tutaj pytanie; Dlaczego ty pracownik masz za to płacić? Ponieważ zdaniem kierownictwa to w sumie wasz (kelnerzy)obowiązek a że robi to inna osoba zatrudniona to już wy jej powinniście płacić z własnej kieszeni. Czyli podsumowując, każdego dnia w tej pracy jesteś o 35-40 zł w cztery litery, bo sobie tak to wymyślili.
Plusy tego miejsca!? Chyba tylko to, że biorą każdego jak popadnie, więc jak jesteś zdesrerowany/a to możesz dobrowolnie wstąpić do tego obozu pracy.