Absolutnie KAZDEMU ODRADZAM prace w tym kolchozie. Nigdy nie poznalam pracodawcy tak skapego i wyzbytego wstydu. Rozpoczynajac tu prace przygotuj sie na noszenie wlasnej kawy, herbaty i mleka-bron boze nie mozna ruszac tego w pracy, wiadomo trzy zlote w plecy dla szefowej. Pamietaj ze klienci maja prawo zamowic za 1 osiemnasta, w czyn problem, zostaniesz 10-15min za darmo ale kolejna waluta rzedu 20zl do przodu. Masz zapewniony pracowniczy obiad-barsCz bez uszek, zur oczywiscie bez kielbasy( paczkowany sokolow za max 13 zl kg) i nie waz sie wziac dwoch krokietow i burakow. Zostalam predko podsumowana przez szefowa i uznana ze moja. biesiada jest przesadna i po prostu za kosztowna. Takich zenujacych, prymitywnych i wyzbytych wstydu analiz tworczosci szefowej bylo bez konca. Bylo mi wstyd pracowac dla takiej osoby, ktora zaluje wszystkiego pracownikom a osobom z ktorych na korzysc-klienci wlazi ohydnie w tylek,kosztem no Twojego prywatnego czasu. Kompletny wyzysk i brak szacunku.
Praca lekka nie jest przez b duza liczbe klientow min. walisz przez 7 h nonstop kolka z kuchni na sale. Poza podawaniem dan, sprzatasz, lejesz zupy, pakujesz wynosy na dostawy i zamowienia,krecisz sztucce,takze czesto lejesz kompoty wycierasz stoliki i znosisz obrzydliwe zachowania wiecznie pelnej pretensji szefowej.robisz wszystko oprocz dan za najnizsza krajowa. Maja pelen sklad pracowniczy 23 grudnia poprosilam o to aby wyjsc wczesniej, poniewaz organizuje wigilie i mam pelno potrawdo zrobienia. Uslyszalam ze mam wolne 24 i moge se ugotowac. Koszmar, nawet w pelnej desperacji nie decydujcie sie na ponizanie i obcowanie z tak..wyzbyta wstydu osoba, ktora traktuje Cie jak przyslowiowego (usunięte przez administratora) za oczywiscie najnizsza krajowa.