To miejsce miało swoje , lata świetności. Niestety zmieniło się na nie korzyść... Co stało się, z tym przytulnym ,miłym i uroczym miejscem ????
Bardzo nieuprzejmny właściciel, pomyli zamówienia, i cała winę , zwala na Bogu ducha winny personel. Przykro się robi , gdy stojąc przy barze, zamawiając, cokolwiek, słyszy się dobiegające krzyki na personel z kuchni.
Bardzo nie miła jest, również Pani kelnerka, blondynka , wiecznie z nadąsaną miną, zachowuje się, jakby pracowała tu za karę.
Raczej mało prawdopodobne, że zjawię się tu z rodziną na obiad, czy wspólny wypad na piwko że znajomymi.