Zoran03.02.2025 10:11
Inne
Mam mieszane uczucia względem tego sklepu zielarskiego. Pani która sprzedaje specyfiki wydaje się mieć sporą wiedzę o funkcjonowaniu organizmu człowieka, bo stojąc w kolejce i słuchając co mówi po tym jak o dolegliwościach mówi klient to może to robić wrażenie, ale oczywiście ja nie ocenię czy to co mówi zawsze jest poprawne medycznie. Inną sprawą jest to że moim zdanie pani sprzedająca trochę (usunięte przez administratora)klientów na duże wydatki. Ja poszedłem bo byłem przeziębiony tak mocniej, liczyłem że może dostanę coś naturalnego ale tak działającego podobnie jak antybiotyk, bardziej uderzeniowo, pani mi przyniosła kilka specyfików ogólnie mających wpływać na odporność ale to wiadomo, takie coś coś zawsze coś tam pomaga ale jak się bierze miesiąc, dwa, trzy a nie że wyleczy w kilka dni silniejsze przeziębienie. To były kapsułki z omega 3, jakiś cynk, jakiś psikacz do nosa który kompletnie nic nie dawał, jakiś płyn ze ślazu dzikiego, bzu czarnego i bluszczu w sumie 5 specyfików, koszt 390 zł, efekt, wiadomo, żaden, organizm coś tam pewnie się wzmocni ale za dwa miesiące pewnie. Moim zdaniem pani powinna poinformować że nie ma takich środków które zadziałają jak antybiotyk, że to co proponuje to zadziała bardziej długofalowo (jak w ogóle zadziała) a przecież jak przychodzę z przeziębieniem to chciałbym coś co przyśpieszy wyjście z przeziębienia, a tak zapłaciłem 390zł i będę chorował dokładnie tyle samo czasu jak wtedy kiedy bym tych magicznych specyfików nie brał bo one jeśli działają to bardzo powoli. Więc konkludując, jak będziecie w tym sklepie to po prostu trzeba "pilnować" żeby pani nie wciskała masy specyfików takich dodatkowych tylko pytać o konkretne działanie i jak szybko to zadziała, bo tam jest mnóstwo pojemniczków, każdy producent swoje chwali, wyciągi ze wszystkiego i wszystkich kierunków świata na wszystkie bolączki, tylko pewnie znikoma ilość ma udowodnione działanie, bo takie badania są bardzo drogie, więc większość specyfików ma minimalne ilości składników żeby nie zaszkodziły, więc trzeba do tego podchodzić z dystansem. Tak naprawdę to z prawdziwym zielarstwem ma nie wiele wspólnego, w dużej mierze to biznes jeszcze lepszy niż dla firm farmaceutycznych produkujących leki chemiczne.