W Delix pracowałam dobrych kilka lat temu. Przestrzegam wszystkich przed tym miejscem. Nie wiem jak jest teraz, ale ja po dziś dzień wspominam ten czas bardzo źle. Oszczędzanie na pracownikach to standard. Nie wspominam o żadnych benefitach, bo nie ma o tym mowy. Na rozmowie umawiałam się konkretną stawkę, w efekcie wypłata była taka jak powiedział szef. Obcięto mi pensje o kilkaset złotych w jednym miesiącu nie podając powodu. Pewnie dlatego, że byłam nowa. Panie kierowniczki sklepu (nie wiem czy wciąż pracują) odnoszą się do pracowników bez szacunku, szczególnie pani E. I przykro to mówić, ale mają problem z alkoholem. Wielokrotnie musiałam gryźć się w język w odpowiedzi na niektóre wypowiedzi tych Pań, które nie liczą się z uczuciami innych i czekają na potknięcie, aby móc sopiec lub ochrzanić. Warunków socjalnych dla pracowników raczej brak. Posiłek można zjeść na zapyziałej antresoli nad zapleczem. Jeżeli jesteście gotowi na marne pieniądze, byle jakie traktowanie, mobbing i brak szacunku, możecie śmiało uderzać do Delixu.