Chciałbym bardzo serdecznie pogratulować Waszej kiszki ziemniaczanej. Jest przepyszna, o ile ktoś lubi osad i aromat z rur kanalizacyjnych.
Przemogłem się, więcej - dobrnąłem do końca kichy i istotnie skończyło się to w rurze. Będę bardzo zobowiązany, gdybyście już nie produkowali
garmażu, a rozważyli - dajmy na to - linię maści na szczury, bo na ludzi konwencja ONZ zabrania.
Mimo wszystko pozdrawiam,
PLB.