Praca w kilku oddziałach oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów. Brak zwrotów za dojazdy pomiędzy oddziałami. Przy podpisywaniu umowy mowa jest tylko o pracy w jednym oddziale, dopiero po otrzymaniu grafiku okazuje się, że codziennie zajęcia odbywają się w różnych lokacjach.
Maryś
23.12.2018 12:33
Inne
Niestety nie polecam pracy w tej szkole. Umowa to zlecenie lub trzeba otworzyć własną działalność gospodarczą. Duże wymagania za małe pieniądze. W każdej sali są kamery, trzeba przez pierwsze miesiące pisać konspekty. Dodatkowo trzeba pracować w róznych filiach, ja dostałam Praszke, Przystajn, Kłobuck i Truskolasy....
Agnieszka
10.01.2019 13:27
Inne
Maryś,
Oprócz tych standardów, które obowiązują od zawsze czyli:
- pracy dokładnie w tym oddziale, który ustaliło się z dyrektorem czy metodykiem (nie chcę być niegrzeczna, ale przypomnę, że cały plan ustaliliśmy pod Ciebie - marzyłaś o pracy w oddziale w Truskolasach, do Praszki jeździłaś z innym lektorem, któremu pokrywaliśmy koszty paliwa, a czasem dowoził Cię jeden z pracowników green school, jeden dzień w Przystajni był z Tobą konsultowany i nie miałaś nic przeciwko).
- bloków godzin (nie ma mowy o przemieszczaniu się z jednego oddziału do drugiego w ciągu jednego dnia).
- opieki metodycznej (tak, tak, są konspekty i są kamery, trzeba się przygotowywać do zajęć, punktualnie je rozpoczynać, są standardy, procedury, trzeba korzystać z tych wszystkich kolorowych pomocy dydaktycznych - słowem cały zespół staje na głowie, żeby lektor tak poprowadził zajęcia, aby planowany efekt został osiągnięty, a on sam wracał do domu na skrzydłach pękając z dumy z tego jakim jest MEGA specjalistą w swojej dziedzinie).
Dla ścisłości taki lektor może liczyć na naprawdę wiele (łącznie z umową o pracę dla ścisłości).
Nade wszystko można liczyć na najlepszych na świecie metodyków, którzy indywidualnie podchodzą do rozwoju każdego lektora, podsyłają ciekawe gry i zabawy, dzielą się pomysłami, inspirują, wspierają, kiedy trzeba i wydobywają z nas to, co najlepsze, nawet, kiedy nie do końca sami wierzymy w nasz potencjał.
Dzięki temu green school współpracuje z wybitnymi lektorami, cieszymy się ich sukcesami i osobiście czuję się zaszczycona, że mogę pracować w TAKIM zespole.
Zgodzę się - właścicielka nie jest ideałem - jest wymagająca, ma nadwagę, umowę o pracę proponuje tylko tym najbardziej pracowitym i zaangażowanym,
czasem bywa upierdliwa z tym ciągłym pytaniem "co jeszcze możemy zrobić, żeby lektorom pracowało się lepiej?". Słowem - ręce opadają.
Dodatkowo mamy ekspres z pyszną kawą (moja ulubiona Latte z podwójną pianką), klimatyzowane sale i prawdziwe Anioły w sekretariacie. Ale może to takie nieistotne dla Ciebie szczegóły.
I ... (uwaga!) od tego roku codziennie po każdego lektora zajeżdża limuzyna z osobistym szoferem i zawozi go do tego oddziału, w którym chciał pracować;)
Uwielbiam tę pracę:)
P.S.
Nad limuzynami pracujemy, ale wszystko przed nami;)
Nowy wpis
Marys
24.01.2019 21:44
Inne
Gdyby było tak kolorowo to green school nie szukał by pracowników co roku. Nawet moje znajome z uczelni przepracowaly max rok....
Pracuję w Green School już 6 lat (mam umowę o pracę) i samo to powinno być wyznacznikiem, że wszystko w szkole jest w porządku. Mamy dostęp do szerokiej bazy materiałów, do drukarki, xera i laminatora. Dodatkowo możemy się rozwijać, brać udział w szkoleniach, za które nie płacimy. Lektorzy dzielą się pomysłami, nie rywalizują ze sobą. Metodyk zawsze wspiera, podpowiada jak urozmaicić zajęcia. Sprawy techniczne, pobieranie opłat za lekcje, tym wszystkim zajmują się niezastąpione Panie z Sekretariatu. Lektor robi swoje i dostaje za to zasłużone wynagrodzenie. Zanim zostanie ustalony plan, omawiamy z P. Dyrektor dyspozycyjność, filię. Mamy wpływ na swoją pracę.
Ksara
23.11.2015 18:18
Inne
Materiały drukujesz i kopiujesz na ksero szkolnym, folie do laminowania są dostępne, poza tym laminarki, gilotyny, dużo zabawek do wykorzystania w pracy z dziećmi. Podręczniki, płyty, teachersy zapewnia szkoła, jest baza materiałów, z której możesz korzystać. Jest duży nacisk na pomoce wizualne, ale można się przyzwyczaić, szczególnie jeśli widzisz, że ma to sens. Pierwsze trzy miesiące są ciężkie;-(, ale później już z górki.
aletris
07.10.2015 07:39
Inne
Dziękuję za wypowiedź, właśnie chodziło mi o współpracę pomiędzy lektorami. Niekiedy tak rywalizują jakby jeden drugiemu godziny zabierał. A jak jest z materiałami samemu trzeba przygotować kurs czy szkola to zapewnia? Co prawda pracuję juz jako lektor w innej szkole ale zawsze pracę można zmienić. Pozdrawiam.
Ksara
22.09.2015 21:27
Inne
Atmosfera w porządku, nie czuć jakiejś chorej rywalizacji, chętnie dzielą się wiedzą i doświadczeniem. Jeśli chodzi o umowę - różne. Zależy na czym Ci zależy, ale chyba chodzi o to, żeby obie strony były zadowolone. I co ważne, jeśli jesteś dobrym lektorem i Ci zależy, angażujesz się, możesz liczyć na długą współpracę.Jest ok.
aletris
05.02.2015 19:37
Inne
Ktoś mógłby napisać jak wygląda praca w greenschool? Jaką umowę proponują lektorom,wynagrodzenie, atmosfera itp.
stefan
05.04.2014 18:35
Inne
Niestety, ściągają żywcem z innych szkół. Nie polecam. Żadnych własnych pomysłów, wszystko kopiują od lepszych. Porażka.
ja
21.05.2014 09:28
Inne
Skoro kopiują od lepszych to jest co najmniej dobrze, a ty piszesz porażka. Sztuka to chyba nauczyć ludzi-nieważne czy swoimi metodami czy cudzymi.
Zostaw merytoryczną opinię o Green School Szkoła Języków Obcych Agnieszka Worwąg
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Nie przegap nowości o Green School Szkoła Języków Obcych Agnieszka Worwąg!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Green School Szkoła Języków Obcych Agnieszka Worwąg