Zakupiłam 4 dni temu bilet na Jotkę spod Bramy Opatowskiej w Sandomierzu na godz. 11.36 Bilet mam czekam, ale bus nie przyjechał. Wraz ze mną czeka jeszcze 3 osoby z biletami na ten kurs. Czekamy dalej kurs z godz. 12.36 też nie przyjechał. Dodzwonić się nie udało na linię. Wpisy niektórzy zamieścili na facebooku firmy z pytaniem co się dzieje, że busy nie jadą, ale zaraz dziwnie zniknęły. Czekaliśmy dalej, bo Kraków nie był moim ostatecznym przystankiem i musiałam wyjechać dziś z Sandomierza. Kurs z 14.20 przyjechał, ale prawie wyładowany po brzegi, a kierowca powiedział, że nas nie weźmie. Nie interesowało go, że mamy bilety na niezrealizowane kursy przez Jotkę. Na szczęście o 14.26 przyjechała Wasza konkurencja, czyli Trans Hans i kierowca się zlitował i zabrał nas na stojąco widząc nasze bilety na Jotkę sprzed 3! godzin. Oczywiście musieliśmy zapłacić za bilety ponownie, bo całkiem inna firma. Jotko usuwając wpisy i nie odbierając telefonów nie unikniesz konsekwencji niezrealizowanej usługi. Kursy się nie odbyły i zwrot kosztów biletów nam się należy od Jotki. Kompletnie nie szanujecie klientów. Nie polecam nikomu tej firmy przewozowej.