Anonim19.09.2025 14:42
Były pracownik
To jest praca (usunięte przez administratora) gdzie zimą szparagi zbierają a latem na sankach jeżdżą. Stawki śmiesznie niskie, (usunięte przez administratora) która pracuję ok 15 lat na stanowisku a do dziś nie potrafi zaplanować tras i kierowcy muszą ją poprawiać. A to oznacza podważenie jej autorytetu dzięki czemu będziecie dostawać jeszcze grosze trasy które będziecie musieli poprawiać co ją jeszcze bardziej denerwuje a spirala(usunięte przez administratora) trwa i trwa. I to nie tak że to zdarza się od czasu do czasu, to by było zrozumiałe ale non stop. No chyba, że zaczniesz (usunięte przez administratora) przynosić czekoladki i wino to w tedy zrobi cały wyjazd pod ciebie w tedy będziesz w jedną stronę jechał ok 8-10h a pozostali po 16 bo czemu nie. Nie wiem czemu ale nie można jej zwolnić. Często się zdarza że musicie zostać na Wiedniu dzień a niekiedy dwa za co wam nie zapłacą bo przecież w tedy nie pracujecie ale to nie byłoby jeszcze takie złe gdyby (usunięte przez administratora) nie miał problemów z pożyczeniem samochodu by pojechać do sklepu po zakupy żeby nie zdechnąć z głodu. Co prawda jest obok mieszkania jakiś sklepik ale po prawdzie nie wiele w nim jest. O i jak już będziecie tam siedzieć to przygotujcie się na pracę ogrodnicze za które oczywiście nikt wam nie zapłaci a jak odmówicie to możecie w sumie szukać nowej pracy. Jeszcze ci mechanicy, potrafią ci (usunięte przez administratora) auto na godzinę przed wyjazdem w trasę przez co jak nie ma samochodu na wymianę musisz czekać aż go naprawią a jak powiesz że masz to w (usunięte przez administratora) jak nie ma samochodu to nie jadę to zgadnijcie co? Wypowiedzenie i elaborat o tym jakim to (usunięte przez administratora) pracownikiem nie jesteście, dobrze że chociaż z niego taki dobry pracodawca. A samochody na wymianę są tylko nie można nimi jeździć. Czemu? (usunięte przez administratora). Dobra zarobki bo to chyba interesuje najwięcej osób, ok 16-17 przy 300h w miesiącu gdy minimalna krajowa to 24zł/h netto. A nie masz życia, czasu wolnego i dzwonią do ciebie o 22:00 że jutro jedziesz w trasę o 10:00. A weź tylko przypomni (usunięte przez administratora) o tym że przecież było ustalone że masz mieć wolne i pytałeś się jej wcześniej czy na pewno o tym pamięta lub czy na pewno jutro nie jedziesz bo nie ma ludzi to wiadomo co wypowiedzenie, elaboracik a jak ja to bardzo (usunięte przez administratora) Nawet(usunięte przez administratora) wie że te jej historyjki to bujda na resorach ale nie wiedzieć czemu nic z tym nie robi.