Poprawiło się na Hesie. Samochodów na dobę przemielą sporo. Wiadomo, kolejki są wszedzie , ludzie sie denerwuja gdy czekaja na parkingu. Ale i parking sie polepszył. Chyba się im obsada powymieniała. Jest jakis nowy facet troche starszawy jak to powiadają wzrostu góralskiego , ale podpowie, pomoże i odzywa sie normalnie jak do ludzi. Chyba nie traktuje tej pracy jako zło konieczne. Nawet czasami pożartowac z nim idzie i rozładowac atmosfere w tych ciezkawych momentach.
A i porównania nie ma z dawnymi latami.Wiem , bo ojciec dawniej tu jeździł. Robia az furczy.Fakt jedni szybciej inni troche wolniej. Ludzie nie roboty o jednakowym programie obsługi .Czasami sie nastoimy i ponarzekamy że tak długo. Nas kierowców doprowadza to czasami do nerwicy. Patrzcie nawet nowe silosy pobudowali z ładnymi malunkami. Pewnie krocie zapłacili za te kolorowanki.Lecz wyglada ,że idzie nadal na lepsze.
A,że czasami nie pachnie, perfumów tam nie przeładowywują. Myslę,ze nie ma co narzekac za wiele.