Witam Pana pokrzywdzonego. Mój mąż miał podobną sytuację dot. usługi w warsztacie. Warsztat został polecony przez znajomego, no i zaczęło się. Mąż pojechał na wymianę sprzęgła, które sam kupił do danego modelu samochodowego oraz rocznika. Sprzęgło kupił w firmowym sklepie w Gdyni. Wymiana miała trwać jeden dzień, ponieważ samochód bardzo był potrzebny, służył jako narzędzie pracy. A więc, rano odstawił samochód i po południu dzwoni aby go odebrać. I tu rozczarowanie... Mechanik powiadomił, że niestety sprzęgło nie pasuje. Mąż musiał zwolnić się z pracy i pożyczonym samochodem jechał po sprzęgło aby go wymienić w sklepie w Gdyni. Co się okazało, że jechał niepotrzebnie, ponieważ po sprawdzeniu w katalogu i przemierzeniu, sprzęgło było w 100 % prawidłowe od tego modelu samochodu. Tego samego dnia wrócił mąż do warsztatu i powiadomił mechanika, że sprzęgło jest dobre. Następnego dnia, mechanik stwierdził, że jednak pasuje a trzeba było tylko obrócić. Za usługę trzeba było zapłacić sporo. Na tym sprzęgle nie pojeździłem długo, bo zaczęło się ślizgać ponownie. Z daną usterką mąż pojechał już do innego mechanika. Okazało się, że na łożysku oporowym było nałożone tyle smaru, że pod wpływem ciepła, rozeszło się na tarcze sprzęgła. Więc koszt wymiany takiego sprzęgła wyniósł nas podwójnie. Mechanicy w tym warsztacie nie nadają się aby naprawiać samochody. Natomiast jeśli chodzi o nabijanie klimatyzacji oraz jej odgrzybianie to bez zastrzeżeń!