Zarobki - średnio 2500zł netto. (nieadekwatne do rodzaju pracy, dziś prawie wszędzie tyle płacą)
Mobing - Drugie imię tej firmy.
Nadgodziny - Bardzo często, nie możesz odmówić, zapomnisz w tej firmie co to jest dzień pracy 8h.
Atmosfera - Gdy nie widać przełożonych, prezesów itp. jest całkiem fajnie, można spokojnie pogadać nadal wykonując pracę. Ale nie brakuje też nawiedzonych kretynów wśród zwykłych pracowników.
Przełożeni - O ile majstrowie są w porządku o tyle im wyżej tym bardziej masz wrażenie, że firmą zarządzają, nie wiem... dzieci? Jedynie Prezes Bajek wykazuje kulturę oraz szacunek do zwykłego pracownika, załatwia przetargi oraz potrafi rozmawiać też w innym języku niż polski. Reszta biura oraz zarządu do wykluczenia. Nie nadają się na stanowiska które zajmują.
Personel - Praktycznie zawsze są braki w ludziach. Starzy pracownicy się zwalniają lub odchodzą na emerytury, pracownicy z Ukrainy omijają już Comfort szerokim łukiem, a jak przychodzi ktoś nowy to na tydzień lub do pierwszej pełnej wypłaty.
System wynagrodzenia - tak zwany "akord", który z akordem nie ma nic wspólnego. W zasadzie masz wrażenie, że oni sami nie wiedzą jak naliczają Ci wypłatę. Ty nie wiesz, oni nie potrafią wyjaśnić, no i masz wypłatę taką jaka im się spodoba. Nie bój się, nie ważne ile zrobisz, trzech tysięcy nie przeskoczysz ;) Akord jest tutaj tylko po to aby coś za nim ukrywać ;) Generalnie aby ucinać Ci wypłatę ;)
Tempo pracy - oj musisz się uwijać, nie ma czasu na narzekanie, za długo coś robisz, ryzykujesz że Dyrektor wybuchnie na Tobie. A to nie jest nic miłego ani fajnego, zaufaj mi.
Nowi pracownicy - Wydaje się, że mają nieco lżej, znaczy, muszą robić wszystko tak samo jak każdy jeden, ale nie są aż tak narażeni na ochrzan. A jeśli już to jest nieco łagodniej.
Podejście pracodawcy - Prezes Roman stwierdził, że zwykli pracownicy są mu mało potrzebni :) Jak coś zepsujecie, jak firma dostanie karę, jak firma zbankrutuje przez takie buractwo to on zawsze weźmie swoje, a Ty zawsze będziesz miał okrojoną wypłatę :) Ten gość jest złoty, oderwany od rzeczywistości, od razu widać że nie nadaje się na stanowisko które obejmuje ;) Nie ważne jak bardzo bolesne będzie dla niego czytanie tego, taka jest szczera prawda.
Chęci do pracy - Chyba każdy kto tutaj pracuje lub pracował powie, że nie ma żadnych. Wiecznie trzeba zostawać, BHP to kpina, wszystko na szybkiego, robota jest ciężka, straszą Cię jak czegoś nie zrobisz, że "zobaczysz na wypłatę", generalnie się urobisz fizycznie aż kręgosłup pęka i niczego dobrego się tutaj nie dorobisz. Może jednych skusi te 2500zł wypłaty, co jest oczywiście średnią i nawet tego przez większość czasu nie osiągniecie (2200zł, 2300zł czasem poniżej 2000zł, czasem niespodzianka 2700zł), zaufajcie mi, najlepiej będzie jeśli znajdziecie sobie coś innego, nawet troszkę dalej, cokolwiek tylko nie to, szkoda waszego czasu. Napisała to osoba, która nadal tu pracuje, możliwe że już niedługo nie będzie, ale jednak, od kilku lat nieprzerwanie i stwierdzam, że ta firma po prostu powinna umrzeć. To rak w najgorszej postaci, jeszcze w żadnym roku nie było tutaj tak źle jak w 2017.