Przepracowałem kilka lat w tej rodzinnej firmie. Obecnie mieści się w Jawczycach. Przedsiębiorstwo zajmuje się projektowaniem i montażem urządzeń przenośnikowych, oraz handlem częściami do przenośników.
Firma zatrudnia ok 20 osób. Bardzo fajni, sympatyczni pracownicy.
Pensje szeregowych pracowników uczciwe, lecz bez rewelacji, pensje na wyższych stanowiskach odpowiednio wyższe, lecz znowu bez rewelacji. Firma płaci uczciwie w stosunku do swych dochodów.
Praca wypełniona obowiązkami, ciężko liczyć na chwilę odde (usunięte przez administratora) . Serwisanci mają szansę dorobić nadgodzinami na wyjazdach. Prace w delegacjach są dosyć ciężkie, praca po 12 godzin to norma, zdarzają się pełne doby, trudy wynagradza wypłata nadgodzin. Integracja ogranicza się do wieczerzy wigilijnej i wielkanocnej, sami pracownicy również nie integrują się ze szczególną gorliwością.
Zarządzanie i organizacja kuleje, więc panuje nieład organizacyjny i tzw. wolna amerykanka. Trój osobowy zarząd nie interesuje się dobrą wolą i pomysłami pracowników, pomimo, że sprzężenie zwrotne jest ważnym aspektem zarządzania. Dwie osoby zarządu sprawują tradycyjny styl zarządzania (niczym niewyróżniający się), trzecia sprawuje twardy-wojskowy styl zarządzania.
Firma stosuje uczciwy, czysto biznesowy stosunek do pracowników.
Pracownicy właściwie nie mogą liczyć na szkolenia, chyba, że proste jednodniowe o niewysokim budżecie.
Pracę w amsorcie wspominam dobrze, firma ma możliwości rozwojowe przy bardziej świadomym mniej impulsywnym zarządzaniu.
Ogólnie w porównaniu do innych firm otrzymujecie dobrą pensję za uczciwą pracę. Nie jest to koncern, lecz nieduża firma. Stosunki w pracy są w porządku, choć okresowo zdarzają się zgrzyty. Wszystkie firmy mają jakieś wady, więc ta wypada całkiem nieźle.