Tak jak pisze przedmówca, pracowałem w podobnym okresie czasu...zaoferował mi główny koordynator działu 6zł (a to i tak śmieszne pieniądze) z tego względu że pośród innych pracowników miałem kwalifikacje ku pracy w ochornie a nie jak inni; w momencie kiedy podpisałem wyrok na siebie serdeczny pan z kadr pokazał mi wydrukowaną kartke A4 z samym napisem "5,50zł BRUTTO"...młody człowiek w tym okresie potrzebuje takiej umowy która liczy mu się do stażu - a tam? Tylko umowa zlecenie i o dzięło gdzie po zakończeniu pracy w ww firmie nie dostaje się świadectwa pracy...
Podsumowywując pieniądze na godzine to nawet niecałe 4zł, a ubrania dostawaliśmy używane - głównie chodzi o spodnie, części garderoby koszuli - krawat, pagony i katane. Akurat ja miałem na tyle pecha że dostałem powycierane spodnie z 2 dziurami zaszytymi jak na worku w widocznym bardzo miejscu, czasem czułem wstyd jak sie ludzie patrzyli, ale nie wymienili bo dopiero po roku! Jedyne co to koszule dali nową a o buty i reszte trzeba było zatroszczyć się w swoim zakresie. Do tej pory nie zobaczyłem zwrotów za buty które zużyłem doszczętnie w czasie pracy bo kogo to obchodzi...
Napewno jesteście ludzie ambitni, z całym szacunkiem ale to niestety realia tej firmy!! Oni robią z gęby d**e, na początku obiecują wiele ale szybko to sie zmienia. 600zł wynagrodzenia przy pełnym wymiarze godzin to porażka...