Wiktoriaaaa06.05.2024 12:59
Były pracownik
Hej,Chciałabym ostrzec wszystkich przed firmą INTRIXO dawne Voorneputten.Już po przyjeździe do biura zaczęły się problemy, a Pani Aurelia nie umiała odpowiadać na podstawowe pytania związane z zarobkami, oraz chciała tylko żeby szybko podpisać umowę rzucając tekstami „podpisujecie to czy nie chcecie pracować”.
Następnie mój partner udał się do niby bardziej kompetentnego Pana Geerta który mówi po angielsku, i trochę nas uspokoił ale po czasie wiemy że to była manipulacja.Następnie zaczął się problem już z lokalizacją gdzie mieliśmy mieć jako para swoje prywatne mieszkanie a było z patusami, oczywiście tutaj już zaczęliśmy dzwonić odrazu do firmy i powiedzieli że jutro nas przeniosą, jakoś przetrwaliśmy tą noc, kolejny dzień kolejne atrakcje, 2h czekaliśmy aż ktoś po nas przyjedzie, te 2h się spóźnił. Następnie wywiózł nas do hotelu MIXXIM, tam kolejne problemy, mialbyc ten pokój dla pary ale jednak go nie było bo jakaś matka z córką jeszcze nie zwolniły, wsadzili nas do obcokrajowców i do zasikanego pokoju na ścianach i z wyłamanymi drzwiami (mam wszystkie zdjęcia), po kolejnej dyskusji z naszej strony powiedzieli że do jutra musimy wytrzymać. Kolejny dzień rano godzina 10 mieliśmy się przenosić, o 9:30 wsadzili nam juz jakieś walizki innych ludzi, a my jeszcze nie mieliśmy zwolnionego pokoju od tych kobiet. Po pójściu na recepcje Pani powiedziała że tam była pobita kobieta, już nam się coś nie zgadzało bo wczoraj było mówione matka z córką, a na koniec z tego pokoju wyszły 4 Bułgarki i to z pretensjami. W końcu po 3dniach dostaliśmy swój pokój. Wysłali do nas Pana od Transportu (Michała) na wstępie już powiedział że wysłali jego ponieważ lepiej gada z ludźmi, a my już porostu byliśmy zdecydowani zrezygnować po tych 3dniach nerwów. Następnie zaczął się problem z autem,mój partner miałbyś kierowca i też był, tylko kierowca do i z pracy a nie załatwiania innych spraw, proponują marne 10€ tygodniowo za siedzenie za kierownicą minimum z 2,5h. Więc mając do pracy na 6, musisz wstać około 3 żeby zgarnąć ludzi i to robisz charytatywnie.Kolejna sprawa jest praca prosisz o pracę na magazynie, twardo masz ją zapewnioną ale dostajesz pracę na kwiatkach,niektórzy nie wiedzą gdzie w dany dzień będą w pracy bo w ciągu tygodnia możesz być w 3 innych firmach. Umowy w INTRIXO SĄ NIEZGODNE Z PRAWEM, podpis pracownika jest jako pracodawca, a podpisu pracodawcy nie ma nigdzie mimo że dokument jest w formie elektronicznej, to jak my się podpisujemy podpisem elektronicznym to szef tego (usunięte przez administratora)tez ma taki obowiązek, nie może być podpis napisany na klawiaturze jest on niezgodny z prawem.Jeżeli już mimo tego zdecydujesz się podpisać u nich umowę, nie sugeruj się że wyrzucają po bójce, tam jest to na porządku dziennym, a oni nic nie zrobią z tym bo alkoholicy dostaną 200€ tygodniowo i nigdzie ich nawet nie zgłoszą, oni lubią wyzysk. Krew na korytarzach, smród i brud w całym hotelu, na korytarzach to jakby sobie normalnie jarali bo tak śmierdzi. Z Panem Geertem kontakt jest tylko do momentu aż Ci wyrobi BSN jeśli nie masz lub zgubiłeś, bo ma za to hajs później blokuje Twój numer. Pary niech się nawet nie pchają,bo jednego dnia jest praca, a drugiego możesz dostać wypowiedzenie bo dla jednej osoby nie będzie pracy a dla drugiej jest ale i tak obie zostają zwolnione.Miejsce gdzie znajduje się hotel pracowniczy, jest wykupiona dzielnica przez nich również, są dookoła bloki a w nich sami niebezpieczne osoby zaczynając od dzieci z rodzin wielodzietnych które stoją nawet i do 24 pod hotelem i rzucają kamieniami czy strzelają z pistoletu na kulki.Policja jak podjeżdża to uciekają,w hotelu jak jest bójka Pani z recepcji zabrania dzwonić na policję jakby coś ukrywali i się bali w tym hotelu, bo kiedy my chcieliśmy zadzwonić na policję bo w pokoju kobieta krzyczała cytując„pomocy, on mnie zabije” i było słychać jak dostaje w twarz, ten typ zszedł na dół i zaczął się stawiać do mnie i do partnera, podobno żyją w tym hotelu już 6 lat i codziennie się bija, a w umowie jest ze awantura i masz wylot,jednak nie bo tacy tam robią karierę. Nigdzie nie ma w umowie że będziesz miał kontrolę pokoi i za to równocześnie możesz dostać karę bo zostawisz rano koszulkę na łóżku czy dwie pary butów na ziemi.Jest to również niezgodne z prawem żeby finansowo karali Cię za to jak masz w swoim pokoju.Proponuję zrobić zdj do jakiego pokoju się wchodzi bo mogą Ci powiedzieć że zepsułeś szafkę która już była zepsuta. Wypowiedzenia które się dostaje również są niezgodne z prawem, nie ma nią nich żadnego podpisu pracodawcy zgodnego z prawem,dzwoniąc do inspekcji SZW i SNCU oraz zgodnie z NBBU w żadnym z paragrafów agencja nie ma prawa wstrzymać wypłaty za wasze przepracowane godziny pracy w danej firmie.Jeśli już tam pracujesz proponuję od pracodawcy osobiście sobie również brać godziny jest to później podkładka. Jeśli Cię wyrzucają to przychodzi randomowy Pan który mówi masz 48h i wyjazd, a z firmą już nie ma żadnego kontaktu zostajesz wszędzie zablokowany.