Przestrzegamy przed zakupem zwierząt w sklepach sieciowych, a szczególnie w Kakadu.
"Pisząc to mam/mamy nadzieję na dotarcie do jak największej liczby odbiorców. Opisując jak wielkim problemem są sieciowe sklepy zoologiczne a w tym Kakadu na przykładzie naszej Kochanej Bocznej – króliczka , który chciał żyć.
Dnia 12.02.br zakupiłem królika miniaturkę rasy baranek w punkcie Kakadu Poznań City Center. Króliczek ten wyniósł mnie 129 zł plus koszty z nim związane ( tak przynajmniej początkowo myślałem). Zapewniano mnie że każdy zwierzak jest badany w tym także mój , jak się później okazało była to nieprawda. Pani kierownik sklepu/zmiany namówiła mnie na zakup granulatu/karmy dla królika, nie mając wiedzy w tym temacie zgodziłem się na zakup owego produktu. Dnia 14.02.br króliczek był prezentem dla mojej dziewczyny. Udostępniając zdjęcie Bocznej na portalu społecznościowym odezwała się do nas znajoma ( wolontariuszka Azylu dla Królików w Toruniu - http://www.azyl.torun.pl ) mająca o wiele większe pojęcie w temacie królików, absolutnie zabroniła nam karmić owym granulatem jakiegokolwiek króliczka. Ma to wielkie znaczenie dla jego zdrowia, a tym bardziej dla jego jelit. Przez kolejne 6 dni , karmiąc króliczka tylko i wyłącznie sianem i ziołami , Boczna nie wykazywała żadnych złych objawów choroby aż do dnia 21.02.br. Owego dnia zauważyliśmy że Nasz Króliczek robi niepokojące bobki , z owym problemem zgłosiliśmy się znów do naszej koleżanki , która zaradziła nam udać się do weterynarza. Weterynarz badając królika przeraził się jego stanem zdrowia i stwierdził że jest od dawna chora. Zaniepokojeni wizytą u weterynarza poprosiliśmy naszą koleżankę o dalszą konsultację z weterynarzem specjalistą od królików , który zalecił nam podanie Metronidazolu , Espumisanu , Bactrimu a także Lakcidu (leki na łączną kwotę 70 zł). Wieczorem nastąpiła krótkotrwała poprawa , lecz następnego dnia nasza malutka przeżyła kolejne cierpienia o nazwie biegunka, gdzie dla młodego króliczka jest to zazwyczaj jednoznaczne ze śmiercią. Nasza Boczna będąc bezradnym króliczkiem siedziała/leżała nieruchomo i załatwiała się pod siebie.. (jeśli można to tak ładnie nazwać – zdjęcia oddają jej stan). Nasz króliczek nic nie jadł i nic nie pił , chcąc ratować jej życie po konsultacji z wolontariuszką z Azylu udaliśmy się do kliniki w Poznaniu aby podłączyć osłabionego króliczka pod kroplówkę , która miała być dla niej ostatnim ratunkiem. Oprócz tego przez cały ten czas musieliśmy podtrzymywać Naszemu Króliczkowi temperaturę poprzez termofor i koc. Kroplówka została podłączona na 5 godzin a my z nadzieją wyczekiwaliśmy na poprawę jej stanu zdrowia. Niestety po 1,5 h Nasz Króliczek dostał drgawek , które dały nam do zrozumienia że jest to jego koniec.. Nie przyniosła nawet efektu akcja reanimacyjna wykonana przez weterynarza z kliniki. Po rozmowie z weterynarzem uświadomiono nam że królik był przewlekle chory czego skutkiem była jego śmierć . Poprosiliśmy o badanie kału , które jednoznacznie w dniu dzisiejszym tj. 24.02.br wykazało że nasz Króliczek był chory na kokcydiozę, chorobę którą musiał posiadać już przy zakupie. Nie mogąc pogodzić się z losem naszej Bocznej udaliśmy się do sklepu Kakadu w którym zostaliśmy potraktowani jak śmiecie .Pani kierownik ,która w zeszłym tygodniu zapewniała mnie o tym ,że króliczki są zdrowe i badane przez weterynarza powiedziała, że to nie jej sprawa i że wszystkie króliki są zdrowe, na moje dalsze pytania odpowiedziała ,że króliczki są co każdy piątek z rana badane przez weterynarza ,szkoda tylko ,że Naszą Boczną zakupiliśmy w czwartek wieczorem i była z ‘’nowej dostawy’’ jak to Pani kierownik powiedziała , a co za tym idzie nie miała kiedy być przebadana. Na dodatek wystawiono mi sfałszowane zaświadczenie że króliczek został zbadany.. Sprawy na pewno tak nie pozostawimy i mamy zamiar działać w kierunku rozgłośnienia całej sprawy. Jeśli są osoby , które miały podobne sytuacje lub pracowały w Kakadu i mają dowody na ich oszustwa, kłamstwa i matactwa, prosimy o kontakt w komentarzu lub bezpośrednio do administratora strony on nam przekaże dane odezwiemy się do Państwa w wiadomości prywatnej. Chcemy stworzyć reportaż na temat funkcjonowania tego sklepu i nie tylko.
Pokażmy światu jaki to „wspaniały ‘’ sklep i jak traktowane są tam zwierzęta..
Dla Naszej Bocznej..
Czekamy na odzew od Was !!!"