Może ktoś się wypowie, czy na stanowisku Inżyniera serwisu za brak wymagań związanych z doświadczeniem nie oczekiwali przypadkiem zbyt wiele, biorąc pod uwagę dyspozycyjność i rozszerzony zakres obowiązków? Zarobki niestety nie były podane, więc trudno ocenić, czy oferta była adekwatna.
Najważniejszym wymaganiem wydawała się pełna dyspozycyjność i gotowość do mobilnej pracy przy aparaturze medycznej. Z benefitów najbardziej w oczy rzucało się szkolenie w kraju i za granicą plus służbowy samochód z możliwością prywatnego użycia.