Atok "Patrioci" napisał czy też napisali racje, napewno pisała to osoba która miała styczność z firmą i potwierdzam to co napisała: idź spróbuj i po pół roku powiedz jak było :) Życzę ci z całego serca powodzenia
Techniki sprzedaży, tak wiem... Są bardzo istotne ale jak to się mówi z pustego i Salomon nie naleje... Jeśli ktoś pracował wcześniej jako PH bez auta i telefonu służbowego to nie był przedstawicielem a akwizytorem, tak wiem uczyli tam technik sprzedaży ale sprzedaż wieszaków starszym Paniom spacerującym wokół tężni w Ciechocinku to nie to samo co robienie interesów na kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy, gdzie niekiedy nie cena a inne układy i możliwości są istotne :)
Ale jak powiedziałem idź spróbuj, wypowiedz się po półrocznym okresie pracy jak tobie poszło.
Firma jak widać od kilku lat ma potężną rotację - myślisz że przez kilka lat wciąż trafiała na samych nieudaczników ???
To nie sklep spożywczy gdzie rzucisz promocję na pomidory...
Nie chcę ciebie tutaj urazić czy zniechęcić, po prostu faktycznie nie jest łatwo tam robić założone minimum, premie o ile wogle uda się tobie ją zrobić są wyliczane w taki sposób, że profesor matematyki z UMK miałby problem z rozwiązaniem wzoru, na podstawie którego zarząd ją wylicza...Nikt w firmie nie jest wstanie jej wyliczyć z handlowców - nie sądzisz chyba że cała firma to tumany...Dodatkowo współpraca z P. Prezes nie ma żadnego sensu ponieważ mimo iż zna ona bolączki firmy i wie, że pewne założenia przez zarząd są nie realne to i tak jest poddana zarządowi. Podniecasz się autem - a co ty myślisz, ze dostaniesz auto i na zakupy będziesz sobie nim jeżdził i na wakacje :)
Podniecasz się telefonem służbowym - przeważnie w każdej sieci za około 30 zł masz pakiet nielimitowanych rozmów, sms i sporą dawkę internetu...Więc czym tu się podniecać, auto i tel dla PH to jak łopata dla budowlańca, kłopot na głowie za który się jest odpowiedzialnym :)