Dzień dobry, była oferta na stanowisko Kierownik operacyjny (k/m). Wymagane było minimum 5 lat doświadczenia w zarządzaniu operacyjnym. Do tego dawali samochód służbowy do użytku prywatnego, premie do 30–40% rocznego wynagrodzenia i kartę sportową. Trzeba było mieć doświadczenie w branży nowych technologii.
Jak wyglądała tutaj praca na tym stanowisku? Czy faktycznie premia za wyniki była wypłacana? Co z realnym wpływem na firmę – można było wdrażać swoje pomysły i mieć decyzyjność?