Praca na wydziale montażowym DP1M1 hmm? wspominam dobrze ale trzeba mieć głowę na karku bo często jest praca pod presją czasu i wyników, także trzeba "czuć" wymagania? hmmm niby są (pracowałem jako ustawiacz na tym wydziale) ale zatrudnianie politologa do tego stanowiska gdzie trzeba mieć umiejętności oraz wiedzę techniczną elektronika, pneumatyka i coś tam się jeszcze znajdzie to chyba już o czymś mówi. Nie pracuję już tam, kwestia finansowa i nie ma co się oszukiwać płacą mało! w sumie ciekaw jestem ile teraz dają. Atmosfera pracy? dobrze wspominam praca z babkami była udana :) co do kumpli z wydziału z każdym złapiesz kontakt lecz kwestia jest trochę inna ale ustawiacz ustawiaczowi nie równy i nie chodzi o wiedzę ale na niektóre osoby zwyczajnie trzeba uważać bo nie każdy lubi lizać d*pę!. Czy bym polecił tam pracę? jeżeli masz nóż na gardle lub szukasz doświadczenia to tak w innym wypadku odradzam. Ale kto tam idzie idzie w konkretnym celu jeden osiągnie wiele inny nic, ale to tak wszędzie już jest.