Tragedia!!!
Poziom obsługi i przyjmowania petentów na poziomie "dno i metr mułu".
Będąc tam ponad 2 godziny, naliczyłem 6 Pań, gdzie mimo sporej kolejki tylko jedna z nich przyjmowała. Od osoby przyjmującej czuć było niechęć do podejmowanego tematu. Urzędnik nie jest po to, odbębnić 8 godzin na stołku, afiszując się ze swoją niechęcią, tylko po to aby załatwiać powierzone mu sprawy. Załatwiać coś w tym urzędzie to tylko za karę lub mając przysłowiowy "nóż na gardle".
Komentować ubioru Pań nie będę, ale śmiało mogłyby bez wstydu, po pracy jechać na dyskotekę.
Bywałem w wielu urzędach, biurach i prywatnych firmach, ale tak przesadnie wystrojonych Pań dawno nie widziałem. Nie wiem, czy im bardziej prowincjonalny i zapyziały urząd, tym bardziej Panie pracujące tam, kładą nacisk na przesadny i przesadzony wygląd, ale w tym wypadku na pewno tak jest.