Teść11.10.2013 15:19
Inne
Tej firmy nie poleciłbym nawet wrogowi.
Niskie wynagrodzenie z czego część płacona pod stołem.
Składki ZUS płacone tylko od kwoty podanej w umowie.
Nie wiadomo co sie dzieje z funduszem pracowniczym. W tak dużej firmie ktoś to jednak bierze.
Nie wystawiają faktur za użytkowanie samochodu do celów prywatnych.
Wymagają pracy w nadgodzinach nie płacąc za to,
Firma nie wie co to sytstem wyróżnień.
Nie działa żaden system motywacyjny.
"wilhelm - 2013-06-23 18:46:19 odpowiedz | cytuj
Do niedawna na tej stronie był nastepujący wpis:
"ta firmenka to banda złodziejaszków na czele z dyrektorem handlowym leszczyńskim palaczem z kotłowni, który zrobił kariere u kolegi z podwórka, to prawda firma oszukuje skarbówkę nie wykazując faktycznych wynagrodzeń, część płaci pod stołem, wymaga pracy po godzinach, nie wypłacając pracownikom należnych składek,mobing jest na porządku dziennym, kasa z funduszu nie trafia do pracowników tylko rozpisuja ja na szkolenia i inne kanty, firma ta prowadzi równiez zmowę cenową wraz z odbiorcami nie dopuszczając innych importerów do rynku, dziwię sie, że przes jeszcze nie siedzi, odradzam prace w tej firemce".
Jak myślicie, dlaczego ten wpis został usunięty?"
"były pracownik - 2013-06-22 15:06:53 odpowiedz | cytuj
Pensja w ZIBI dla osób spoza Warszawy nie jest taka najgorsza, ale nie w tym leży problem. Kultura tej organizacji to jest materiał na książkę, być może okazaliby się prekursorem jakiejś nowej teorii na to jak firma powinna być zbudowana. Zwolnienia w drodze na delegację (kiedy jesteś spakowany na tydzień) i nagle z bagażami musisz wracać 300km pociągiem bo samochód ci zabierają, tzw kopertówki poza oficjalną częścią wynagrodzenia, które jest najniższą krajową, nadgodziny wyrabiane w takich ilościach że nawet nie wypada pisać i ta wszechobecna nowomowa stricte z epoki PRL reprezentowana przez dyrektora handlowego, prezesa i kilka innych osób. Jeżeli chodzi o resztę pracowników, rotacja jest tak duża, ze kiedy odwiedziłem firmę po 2 latach nie znałem w biurze WWA już prawie nikogo!! Zostali tylko zausznicy prezesa i ludzie absolutnie podporządkowani. Oczywiście w firmie można wytrzymać, ale trzeba w sobie wyrobić mechanizm: nie odzywam się, przytakuję itp. TO niestety ciężka sprawa. A ten wpis i tak usuną niedługo administratorzy bo jest w ZIBI komórka, która monitoruje ten portal. jedyną opcją na to żeby ludzie się dowiedzieli co to za organizacja jest stworzenie strony *** poświęconej...