25.01. Gama System zamontowała u mnie montaż samego skrzydła drzwi wejściowych do istniejącej już futryny. Wkładki zamkowe nie zgodne z zamówionymi w tym jedna zacinająca (nie zamek jak wstępnie stwierdzono), dziadowskie, najtańsze szyldy, dające dostęp do zamka od zewnątrz, nie dokręcone również od zewnątrz z powodu urwanego wkręta. Tak zostawili. To tylko informacyjnie bo rzeczy te widząc bezradność przedstawiciela handlowego, który dokonał naocznych oględzin kilka dni po montażu zadeklarowałem, że wymienię sam (dodatkowe koszty) i tak też zrobiłem. Zareklamowałem natomiast zamocowanie drzwi na zawiasach. Ciężkie drzwi zamontowano praktycznie tylko na jednym zawiasie (dwa pozostałe bez kontaktu między górną i dolną ich częścią) a każdy zawias tylko na jednej śrubie, powinny być po dwie. Efekt po kilku już dniach drzwi opadły, otwierają się z wyraźnym oporem, skrzypią, słychać i czuć przeskakiwanie na dolnym zawiasie futryny, który już podczas montażu okazał się być luźny. Uczciwie przyznaję, że monter zaproponował aby go przyspawać, ale ponieważ przez poprzednie ponad 40 lat zawias ten nie dawał takich negatywnych oznak jak teraz a instalacja elektryczna jak na spawanie trochę słaba, zapytałem więc czy to konieczne i tu szybko padła odpowiedź, że nie i tak zostało.
Podczas wspomnianych już oględzin przedstawiciela zadeklarował, że w przyszłym tygodniu będzie kontakt i ustalenie terminu naprawy. Tydzień minął i nic. sytuacja powtórzyła się chyba ze trzy albo cztery razy i za ostatnim zaproponował kontakt z szefem Panem Kuśmierkiem. Tu też ze dwie albo trzy rozmowy i dalej nic. Na adres e-mailowy wysłałem reklamację bez odpowiedzi. Listu poleconego za zwrotką z tą samą treścią nie odbierają z poczty (można to sprawdzić na stronie internetowej) Rzecznik Praw Konsumenta , z którym się konsultowałem powiedział, że skoro nie odbierają poczty to On tez jest bezradny i pozostaje tylko droga sądowa. Jeszcze nie podjąłem decyzji. 03.04 z tym wszystkim co tu opisa