Jest takie powiedzenie " Złej baletnicy przeszkadza i rąbek przy spódnicy, a dobrej ... nie przeszkodzi nic "
Panie Akordzisto -wszyscy wiedzą kim jesteś i uwierz chłopie ,że płakać za Tobą nie będziemy.
My do Lamixu przychodzimy zarobić a z Tobą to albo najwyższy próg albo nic .
Twoja kultura osobista i szacunek do współpracowników pozostawia wiele do życzenia , więc tak naprawdę ciężko się z Tobą współpracuje.
Tu się pracuje zespołowo i tylko wtedy gdy jest współpraca można zarobić i to wcale niemało-chociaż wiadomo ,że chciałoby się więcej , więcej i więcej.
W każdej pracy trzeba trochę ambicji i pracowitości-człowiek leniwy nie zarobi-nikt nie płaci za nicnierobienie i ciągłe gapienie się w telefon.
Gdy się zwraca uwagę , że coś jest nie tak ,że zła jakość składek pan maszynista wpada w furię i wali focha jak dziecko(czyżby nie potrafił poprawić jakości produkowanego towaru?) . Chowa się za maszyną i gra na telefonie a później zły , że nie zarobił .
Ja osobiście życzę każdemu takiego szefa a nam wszystkim aby takie kanalie jak AKORDZISTA ulotniły się z naszego zakładu pracy :)