Arwimont Spółdzielnia Pracy

Poznań

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 4 ocen.

Opinie o Arwimont Spółdzielnia Pracy

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Arwimont Spółdzielnia Pracy

DW

Kiedy Arwimont przeniesie się z Poznania? Od 2 dni znowu pracują dłużej, ciekawe do kiedy. Czy kwiecień tego roku nadal jest aktualny?

Miś na miarę naszych możliwośc

Ludzie nie zatrudnuajcie się w tej firmie. Zarząd i kierownictwo od lat oszukuje pracowników nie płacąc im uczciwie nadgodzin. Wymyślili system płacowy który pozwala manipulować płacami. Ludzie pracują tam codziennie do 18 albo i dłużej, pracują w soboty. Zakład nie wykazuje nadgodzin bo niektórzy mają po 100 albo i więcej w miesiącu a zarabiają za to wszawe pieniądze. Prezes wcale nie interesuje się firmą. Robi w konia radę nadzorczą która składa się z robotników i nikt nie zna się na zarządzaniu. Kierownik produkcji to zwykły chłop po technikum i nie ma pojęcia o zarządzaniu zasobami ludzkimi, zresztą jego sposób bycia pokazuje że nadaje się na kierownika kurnika a nie kierowanie ludźmi. Razem z jednym z mistrzów robią sobie co chcą i nikt ich nie kontroluje. Istny cyrk. Ludzie pracują tam tylko dlatego że nic innego nie potrafią albo są zadłużeni po uszy i boją się zmiany pracy. Dużo pracowników to ludzie przed emeryturą i czekają na nią. Ogólnie patologia zarządzania od prezesa po mistrza i brygadzistów.

PT
@Miś na miarę naszych możliwośc 01.12.2017 20:31

A co ze zmianą siedziby poza Poznań? Aktualne?

Pracownik miesiąca
@Miś na miarę naszych możliwośc 01.12.2017 20:31

Człowieku ogarnij się. Po Twojej wypowiedzi nie trudno się domyślić, że pracowałeś tam jakiś czas, a może nawet nadal tam pracujesz, będąc niezadowolonym i obrażonym na cały świat. Zatrudniając się tam niejako godziłeś się na system płac który tam panuje. Również należałeś do ludzi jak to nazwałeś „nie potrafiących nic innego lub bojących się zmiany pracy” bo watpię, że doczekałeś emerytury...Chyba nie myślałeś, że zrobisz tam taką karierę, że mianują Cię Prezesem czy Kierownikiem. Stopień Twojego wykształcenia niepozwoliłby Ci na To, jestem tego pewny. Jeśli się chce, można zarobić pieniądze, nikt nikomu tego nie zabrania. Nie zdażyło się nigdy aby wypłata nie wpłynęła na czas. Są dodatkowe premie, wystarczy chcieć. Grucha na wakacje, dodatki na święta. No ale jak widać, lepiej narzekać i mowić jaka to firma jest zła. Nie pozdrawiam.

aw

Bzdury, podatki w Tarnowie są identyczne, również te od nieruchomości. Arwimont kupił działkę w Buku przy stacji PKP. Ma powstać zakład na 120 osób.

Artur

Witam. Czy wiadomo coś nt. tego kiedy Arwimont się zacznie wynosić z Krauthofera? Kontenery czekają ale żadnych ruchów nie widać. Pozdrawiam

Alu
@Artur 27.07.2017 08:07

Mają czas do bodajże kwietnia przyszłego roku, w praktyce pewnie się to przeciągnie.

Cave

Nie likwidowany a przenoszony. Im szybciej tym lepiej

Ewa

Zawsze jest coś kosztem czegoś. Wszyscy na obrzeżach/w centrum mieszkać nie mogą. Domyślam się, że cena była atrakcyjniejsza. Jednak mimo wszystko zawsze szkoda jak w polskim grajdole jest likwidowany zakład pracy. Niby tyle miejsc pracy, takie niskie bezrobocie. A większość ucieka za granicę lub robi na czarno, byle mieć od pierwszego do pierwszego. I to jest tragedia naszego społeczeństwa.

NOWA

Z wpisów wnioskuję że większość z Panstwa mieszka w miejscach cichych, spokojnych, a przede wszystkim pozbawionych jakiegokolwiek sąsiedztwa i na pewno żaden inny blok (broń Boże wieżowiec! ) nie psuje Państwu widoku z okna. No niestety nie każdy może mieszkać w tak sielankowej scenerii a już na pewno nie można na to liczyć w centrum miasta. Wszyscy się dziwią dlaczego ludzie kupili mieszkania wiedzac jaki zakład pracy jest za oknami. Każdy kupujący mieszkanie przed tak ważna decyzja zastanowi się 100 razy czy wszystko jest tak jak byśmy chcieli żeby było. Niestety na niektóre rzeczy nie mamy wpływu bo zawsze może pod nosem powstać nowy blok, duży market albo sąsiad za głośno będzie puszczal muzykę! Arwimont był tam pierwszy-zgadza się. Jednakże samo mieszkanie,jego cena, lokalizacja i zapewnienia pracownika Arwimontu że zakład będzie przeniesiony sprawiły ze podjęliśmy taką decyzję a nie inną. Teraz wiem że było warto a Budowa nowego blokowisku przy halasach które teraz nam funduje arwimont nie jest nam straszna no i co najwazniejsze-nie będzie trwała wiecznie!więc następne 30 lat spokoju to miła perspektywa!Bardzo dziękuję za tak dobre wiadomości!

Ewa

Każdy chce mieć swoje wymarzone m, ale wierzenie komukolwiek z szefostwa czy pracownikowi (który zapewne był robiony na szaro i zbywany także przez szefostwo) jest złym pomysłem. Jednak nie byłabym taka pewna czy będzie tam lepiej.

Wiedzący

Zakład został sprzedany. Do kwietnia przyszłego roku siedziba ma się przenieść do Buku (działka jeszcze nie została kupiona, dopiero ma być na nią przetarg). Z informacji od dewelopera wynika, że w to miejsce powstanie kilka bloków jeden na drugim z parkingiem podziemnym. Mają kopać w ziemi do 20 m wgłąb - w zakładzie jest ogromna kotłownia, także wymagająca utylizacji. Czy będzie lepiej? Trudno powiedzieć w tym kraju. Na pewno szkoda pracowników. Pracus ma rację mówiąc, że zakład był pierwszy. To tak jakby kupować dom przy autostradzie, ale narzekać, że jest głośno. Ale to Polska. Potwierdzam także słowa Krauthofera. Wyżej postawieni wyjdą na swoim, a reszta na tych samych zasadach ma pracować w drugim miejscu, mimo tak dalekiej trasy. To smutne, ale firma zeszła na psy.

Cave

Ponoć temat zaklepany i się wynoszą. Szczegółów jednak nie znam

NOWA

Jeśli ktoś z Panstwa ma sprawdzone informacje i wie o przenosinach zakładu bardzo proszę o wskazanie terminu kiedy to nastąpi? Wiem że dla wielu z Was dziwnym jest fakt że ludzie kupili Ty mieszkania a teraz lamentuja. Nie wiem jak sprawa wyglądała u innych Ale my z mężem 5 lat temu przed podjęciem tak ważnej decyzji rozmawialiśmy z pracownikiem Arwimontu ,z przemilym panem który już teraz jest na emeryturze, i wówczas zostaliśmy poinformowani że zakład będzie sprzedany...ze trwają rozmowy na ten temat a do czasu sprzedazy na pewno będą starać się zniwelować hałas. Jak widać zajęło im to 5 lat Ale może jest nadzieja? Czasem mam ochotę walić głową o ścianę jak cały dzień slysze to stukanie z kuźni...dlatego jeszcze raz bardzo proszę o potwierdzenie informacji o sprzedaży i podanie przyblizonego terminu.Moze świadomość tego ze za jakiś czas te hałasy ustana poprawi mój stan psychiczny. Pozdrawiam

JL

Zgadza się. Te rzekome premie to zwykłe ochłapy...

Krauthofer

Prezes niczego nie mówi swoim pracownikom. Od lat gada to samo a nic się nie zmienia na lepsze dla pracowników. Ważne że sam się dostał do koryta i czerpie pełnymi garściami a ludziom którym wszystko zawdzięcza, nawet posadę figa z makiem. Kombinować potrafi jak mało kto i pewnie przy tej okazji uszczupli konto spółdzielni o paręnaście tysięcy innym pozostawiając ochłapy. Pracownicy rzucą się na kilka tysięcy zlotych jak na skarb a potem będą kilkanaście lat dojeżdżać na wieś a pan prezes z kilkoma bańkami będzie sobie lekko dychał na emeryturce.

Konrad1977

No to mało Pan wie będąc pracownikiem nt. sytuacji w swojej pracy. Albo Prezes Wam wszystkiego nie mówi

Pracus

Nie trzeba było kupować mieszkania gdzie obok stoi zakład pracy od 1950 roku to wyście sie tu wprowadzili a nie my.A jeśli chodzi o sprzedaż gruntu jeszcze nic nie wiadomo bo wszystko okaże się po 15 maja.i być może nadal będziemy sąsiadami.

Konrad1977

Ja nie będę przejmować się losami tego zakładu tak jak on przez wiele lat nie przejmował się swoimi sąsiadami. Najważniejsze, że to jego ostatnie chwile w tej lokalizacji.

Poinformowany

Nie pracuję w tej firmie i nie pracowalem, lecz układ i podział jest mi znany. Wiadomo, że takie zakłady przenoszą raczej na obrzeża (niższe podatki) jak Amazon, Komputronik itd. Osobiście nie chciałbym także mieszkać w sąsiedztwie ciężkiego przemysłu czy nawet zajezdni tramwajowej. Ja osobiście nie mam z tym problemu, ale zawsze szkoda pracowników jak pracują po ileś lat, przeważnie ponad 20. Część z nich przepracowała tam całe swoje życie i być może nie odnajdą się w innej pracy. Zdaje się, że rynek pracy ogólnie nie jest ostatnio łaskawy. A co do samej lokalizacji to ja bym stawiał bardziej na poszerzenie zieleni w okolicy, której niestety mało, niż kolejne bloki stawiane jeden na drugim na wzór np. Rataj. Ale to tylko moje prywatnie zdanie. Pozdrawiam.

Konrad1977

Po nomenklaturze, której Pan używa ("kuźnia") wnioskuję, że jest Pan lub był pracownikiem Zakładu, chyba trochę rozgoryczonym, że już niedługo trzeba będzie dojeżdżać do pracy za Poznań. Teren został sprzedany, czas się pożegnać. Będziecie lub nie zakłócać spokój komuś innemu. Żegnamy

Poinformowany

Nie twierdzę, że idioci. Ale każdy przed tak poważną inwestycją winien dokładnie zbadać lokalizację, hałas, natężenie ruchu, miejsca parkingowe etc.

Sasiad5

No tak-idioci kupili mieszkania z taką firmą za oknami a teraz narzekają

Poinformowany

Firma od 50 lat jest na rynku, więc o całych blokowiskach dookoła nie było dawniej mowy, nikt pewnie nawet o tym nie śnił. Sprzedający mieszkania deweloperzy wiedzieli jaki jest hałas (natężenie) i jak wygląda sytuacja z pracą firmy (6-14 zmiana oraz 14-22 na kuźni). Kupujący sami powinni na ten fakt zwrócić uwagę, a teraz nagle wielki odzew. W myśl idei: widziały gały co brały. Oczywistym jest, że mając za oknem przemysł ciężki czy zajezdnię tramwajową/autobusową nie można liczyć na spokój i ciszę. Zakład owszem będzie przeniesiony. Na jego miejscu mają być blokowiska, nie wiadomo jak usytuowane, ale zapewne będzie chodziło o zysk - nic więcej. Być może z okna nie będzie lepszego widoku ani nawet porannego słońca. Jak najwięcej ludzi na jak najmniejszym metrażu.

Sasiad5

Wolę oglądać sąsiadów na balkonie niż wysluchiwac hałasów od poniedziałku do piątku w godzinach od 6.00 do 19.30 a w soboty od 6.00 do 13.00. Jak ktoś tu nie mieszka nie jest chyba w stanie zrozumieć tego problemu.

Poka

Spokojnie. Wynoszą się podobno do Buku. Niedługo będziecie mieli niezłą izolację, postawią wam całe osiedle i będziecie mogli sobie podglądać sąsiadów na balkonach.

Sąsiad

Dym i smród to jedno Ale dobiegający z zakladu hałas to dopiero problem... jakby ktoś miał potwierdzone informacje o przenosinach zakladu bede bardzo wdzięczny!

S1

Widzę, że jest nas więcej. Czas coś zrobić w tej sprawie

Sąsiadka

Ciekawe czy firma Arwimont w związku z wycinaniem drzew na swoim terenie zamierza zamknąć działalność? Wycinają jedyną izolację między blokami mieszkalnymi a smrodem, dymem jakie produkuje. Wycinka ma miejsce właśnie w tej chwili. Na jednym z drzew miały gniazdo kawki, we wcześniej ściętych do połowy topolach gniazda miały gołębie. Jak możecie? Jak Wam nie wstyd?

Janusz P.

Czy wiadomo coś nt. ewentualnych przenosin zakładu za Poznań? Czy dojazdy będą zapewnione czy we własnym zakresie?

nowy

Można narzekać jak na każdy zakład pracy.W większości na produkcji ludzie wzajemnie się wygryzają, każdy chce dostać lepiej płatne elementy do wykonania. Praca w soboty to fakt. Jednak są premie świąteczne, wakacje pod gruszą, pożyczka zakładowa. Umowa o pracę na 3 miesiące, rok i na stałe. Mentalność pracowników jest różna, większość ma staż ponad 20 letni. Niezaprzeczalnie ciężko jest obecnie znaleźć pracę, więc każdy robi co może i gdzie może.

JakiTaki

Pracują na jedną albo dwie zmiany ale to tylko teoria. Niektórzy pracują po 12 godzin albo dłużej. W soboty to jest normalka a zdarza się że w niedzielę i święta. Płaca za nadgodziny i prace w dni świąteczne to czysta fikcja. Nabierają ludzi na dodatki np. 50 zł brutto za dzień świąteczny co jest w ogóle żenujące a myślą że dają ci kokosy których i tak nie zobaczysz na oczy. System rozliczania pensji jest niejasny i zawiły a kierownictwo oraz zarząd manipuluje nim w taki sposób aby nie można było za dużo zarobić. Wywierają bardzo dużą presję na pracę w nadgodzinach.

Artur

W jakim systemie tam sie pracuje? 1 czy woecej zmian i od której?

Gość

A czy znany jest termin przenosin zakładu? I co powstanie na jego miejscu?

adam

Rotacja z powodu zarobkow,bo nowi jak zobacza wyplate to uciekaja.Placa od sztuki a nowemu nikt nie da dobrze zaplaconej roboty.Firma sie przenosi. Tragedia.

Robuś

Tak maja sie przeniesc do tarnowa czy cos.Straszna rotacja ale coz nie kazdy daje rade na akordzie.

Gośc

A czy ten zakład nie ma być zlikwidowany? Slyszalem o zmianie lokalizacji siedziby

gość

Byłem tylko na rozmowie kwalifikacyjnej ,pierwsze wrażenie ok jednak po rozmowie z szefem produkcji muszę powiedzieć że firma oszustów nie dają żadnej stawki na godzinę jedynie zarobek zależny od akordu ,mając ponad dwudziesto letnie doświadczenie w zawodzie tokarz nie byłbym wstanie w ośmiogodzinnym systemie pracy osiągnąc nawet minimalnej płacy .Jak mówił szef to 20groszy od sztuki brutto więc 100szt na godzine by nyło 20zł brutto na godzinę ,za nadgodzine dodatkowo 2,50 .Nie polecam nikomu tego zakładu chyba że ktoś jest szalony.

Zostaw opinię o Arwimont Spółdzielnia Pracy - Poznań

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Arwimont Spółdzielnia Pracy