Pracowałem tam od września do maja jako PH sprzedając do hurtowni mrożone ryby i owoce morza. Plusy i minusy:
+ na plus i to zdecydowany: bardzo sympatyczni i uczciwi ludzie. Fajnie się z nimi pracuje (mówię o dziale handlowym, bo już np. niektóre osoby w księgowości to inna bajka). Od tej strony mogę firmę z czystym sumieniem polecić.
+ są skłonni inwestować w pracownika, można u nich wynegocjować bardzo sensowną podstawę, ale gorzej z prowizją (o tym za chwilę)
- na minus. Poprzedni dyr. handlowy (pracował do grudnia) był specjalistą w tym co robił. Obecny, choć jak wspomniałem jest sympatyczny, nie miał nigdy nic wspólnego z handlem. Tam w tym momencie w "wierchuszce" nie ma nikogo kto kiedykolwiek zajmowałby się handlem hurtowym przez to sprzedawany surowiec jest często droższy od konkurencyjnego (takiego samego) o 0,80 - 1,50 PLN / kg w branży w której walczy się na grosze a nie złotówki :-/ Przy czym nie mają swoich magazynów, przetwórni, czy swoich samochodów, więc nawet w tym nie są konkurencyjni.
- kwestia prowizji na minus. Nie ma jej (przynajmniej podczas mojej tam pracy). Od kilku lat borykali się z utworzeniem systemu prowizyjnego. Na tą chwilę nie ma żadnego. Jest jedynie premia motywacyjna (średnio w granicach 300 PLN) zależna od "widzimisię" dyrektora. Więc w wypadku podjęcia pracy lepiej negocjować jak najwyższą podstawę, bo na prowizję nie można liczyć.
Moim zdaniem dla kogo jest praca tam? Jeżeli znasz się na branży spożywczej (szczególnie mrożonkach), masz w branży bardzo dobre znajomości, to dasz tam sobie radę. Pytanie, czy w innej firmie nie zarobisz dużo więcej na prowizji?...
Dla jasności: cenię tą firmę i pracujących tam ludzi. Przychodząc tam choć mam ponad 20 letnie doświadczenie w handlu, to 0 w spożywce, czy w rybach. Ja sobie nie poradziłem, Ty może tak :-)