Chciałbym się podzielić swoim doświadczeniem z rozmowy rekrutacyjnej w PSB Mrówka w Opolu Lubelskim. Zazwyczaj tego nie robię, ale cóż… posłuchajcie.
Na wstępie dodam, iż jestem osobą ze sporym doświadczeniem w pracy w markecie budowlanym, na konkretnym dziale.
Będąc szczerym, nie mam pojęcia z kim rozmawiałem, ponieważ Pani, która rozmawiała ze mną ani w rozmowie telefonicznej, ani będąc już na miejscu nie przedstawiła się, ani z imienia ani ze stanowiska. O geście uściśnięcia ręki oczywiście również nie było mowy, chociaż poza tym Pani była uprzejma, konkretna i fachowa.
Moje dotychczasowe doświadczenie nie było brane pod uwagę, ponieważ stanowiskiem na jakie zatrudniani są pracownicy to stanowisko Doradcy-Kasjera. Dział, na którym pracowałem u poprzedniego pracodawcy w Mrówce jest w pierwszej kolejności delegowany do pracy na kasie, dlatego w pierwszej kolejności zaproponowano mi inne działy - ze względu na brak doświadczenia kasjera.
Czas pracy wygląda w ten sposób, że pracownicy dziennie nie przepracowują 8h, ponieważ miesięczny czas pracy uwzględnia pracę w soboty i niedziele handlowe. Pracownicy pracują na dwie zmiany. Co druga sobota jest pracująca, w wypadku niedzieli handlowej jeden pracownik ma zmianę sobotnią, drugi niedzielną.
Na rozmowie często padało stwierdzenie „uzupełnianie załogi przed sezonem”. Jednym z powodów tego zapewne jest to, że pracownicy dostają umowy na czas określony, a w przypadku tego typu marketów trafiają się martwe sezony. Domyślam się, że jeśli sklep nie robi odpowiedniego obrotu, nieprzedłużanie umowy pracownikom jest jedną z form balansowania budżetu. Początkowo oczywiście umowa na okres próbny, z tego co zrozumiałem na 3 miesiące.
System premiowy wypracowywany jest miesięcznie i uzależniony jest od wyniku sklepu. Każdy pracownik dostaje taką samą premię, bez względu na to jaki ma udział w obrocie. Każde L4, nawet jednodniowe dyskwalifikuje od wzięcia premii. Dodatki świąteczne są przewidziane, o ich wysokości nic nie padło w trakcie rozmowy.
Urlopy 2tygodniowe ze względu na branże udzielane są pracownikom późną jesienią/zimą. Reszta dni urlopowych rozkładana jest na każdy miesiąc w zależności od potrzeb sklepu.
Pensje pracownicze są jednakowe dla wszystkich pracowników stanowiska, bez względu na ich umiejętności i pracę jaką wykonują. Uważam, że nawet jak na miasto powiatowe są niskie i są niewiele wyższe od płacy minimalnej. Przez okres próbny wypłata różni się niewiele od tej wypłacanej pracownikowi z większym stażem i wynosi minimalną krajową.
Przy końcu rozmowy zostałem zapytany, czy chcę otrzymać skierowanie na badania, nie dostałem czasu do namysłu. Pani jednak dobrze odczytała moje wrażenia związane z tą pracą, jednak nie potrzebowała informacji zwrotnej z mojej strony. W trakcie rozmowy nie padały pytania o moje umiejętności, zdolności i doświadczenie. Generalnie moim odczuciem jest to, że PSB Mrówka potrzebuje wyrobników, którzy mają wykonać zlecone zadanie i nie aspirować do awansu, podwyżki, polubienia pracy etc. Nie widać tam premiowania postaw aktywnych, czerpania z doświadczeń, benefity nikłe, postawa propracownicza praktycznie żadna.
Mam nadzieję, że moja opinia nie zawiera emocjonalnych stwierdzeń. Ocenę pracodawcy pozostawiam osobom aplikującym.