Hej, widziałam stare ogłoszenie. Studiuje i szukam czegoś gdzie mogłabym sobie dorobić. Pomyślałam, że zacząć w zawodzie byłoby dobrym pomysłem. Orientuje się czy jest może jakaś możliwość podjęcia pracy jako asysta/pomoc architekta? Ewentualnie jakiś staż na start z późniejszą możliwością zatrudnienia?
Piszecie coś o nadgodzinach. Wolałabym jednak ich uniknąć, gdyż potrzebuje czas na naukę. Można się w tej kwestii porozumieć ?
Nowy wpis
Absolwentka Architektury
14.03.2024 14:39
Inne
Droga Paulino
Jeśli jesteś jeszcze w trakcie studiów to to jest idealny moment na refleksję czy chcesz w architekturę iść zawodowo czy nie. Szczerze, chciałabym, żeby ktoś mi parę lat temu powiedział jak wygląda praca w tym zawodzie - zastanowiłabym się pięć razy. Sytuacja wygląda bowiem następująco: większość absolwentów tego "prestiżowego" kierunku zarabia w pierwszej pracy (albo i kilku pierwszych) pensję w wysokości minimalnej krajowej (jak masz mniej niż 26 lat to będzie to aktualnie stawka około 3300 zł na rękę). Więcej zarabia się na kasie w Lidlu, Biedronce itp., a poziom stresu i odpowiedzialność są nieporównywalne. Nadgodziny w architekturze są na porządku dziennym - jak trafisz na biuro, które wypłaci Ci kasę za te nadgodziny albo da możliwość odebrania ich w formie urlopu, to wiedz, że jest ok :) Sufitem finansowym w pracy na stanowisku asystenta architekta czy innego paroba w biurze zajmującym się arch. kubaturową w Poznaniu, jest jakieś 5000 zł na rękę (jeśli czyta to ktoś, kto zarabia więcej, to śmiało proszę o komentarz!). W architekturze kubaturowej czeka Cię masa papierologii i latania po urzędach. Jak marzy Ci się otwarcie kiedyś własnego biura to czeka Cię wyboista droga do uzyskania uprawnień budowlanych, potrwa to pewnie parę lat.
Piszę to tylko i wyłącznie dlatego, żeby Cię przestrzec jak wygląda praca w tym zawodzie, może nie jest za późno :) Ja jestem już absolwentką Architektury i mi nikt niestety podczas studiów nie powiedział "z czym to się je" (zwłaszcza jeśli chodzi o kasę czy nadgodziny). Nie miałam też żadnych "pleców", więc próg wejścia do branży jest z tego tytułu wysoki.
Proszę mojej wypowiedzi nie traktować jako atak na biuro Litoborski i Partnerzy (Litoborski+Marciniak). Być może tu jest lepiej, chcą przyjmować do pracy osoby młode i niedoświadczone, płacić im godnie i wypuszczać o 16 do domku. Choć jak tak czytam komentarze niżej to nie jestem pewna...
Architektura jest piękna, ale praca w zawodzie architekta w Polsce jest smutna i żenująca. Gdybym była teraz na Twoim miejscu to zaczęłabym myśleć co można robić po architekturze, nie pracując w architekturze. Ja to robię niestety dopiero teraz i lekko nie jest.
Życzę powodzenia i odwagi, dużo odwagi!
Nowy wpis
Katarzyna
19.10.2022 10:28
Były pracownik
W trosce o własne zdrowie psychiczne radzę trzymać się z daleka od tego biura. (usunięte przez administratora)jest na porządku dziennym, praca po godzinach, często w weekendy. Jeżeli ktoś próbuje się sprzeciwić jest zastraszany i sugeruje się mu, że uprawnień w tym mieście nie zrobi (słowa jednego ze współwłaścicieli, tego z tytułami). Płace z pogranicza (usunięte przez administratora)bez jakichkolwiek premii. O wartościach artystycznych prowadzonych projektów nie wspominam bo te można ocenić samemu obserwując owoce biura L&M, ale widać gdzie dziś są poznańskie biura a gdzie zostali ci dwaj panowie.
Zdecydowanie nie polecam.
Przychody i zysk Litoborski i Partnerzy Biuro Architektoniczne
Przychód netto [PLN]
Zysk / strata brutto [PLN]
3,2 mln
121,7 tys
3,5 mln
109,2 tys
3,2 mln
-254,8 tys
2022
2023
2024
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.
Nowy wpis
eks-współpracownik
12.03.2019 16:34
Inne
Potwierdzam, należy uważać na mniejszego szefa. Szczególnie jeżeli chodzi o terminy płacenia faktur.
Jak zamawia prace to obiecuje wielką współpracę, później zawsze kontrahent się spóźnia z płatnością...
Hehe, jedna rzecz ludzie - widzę, że kolejni zniosą wszystko byle doczołgać się do uprawnień - nie zgadzajcie się na byle co, wiem że to przykre, ale jak wam się wydaje, że z uprawnieniami to sobie odbijecie lata frustracji... sorry, ale raczej nie, bo wszyscy ciągną mając taki sam plan a potem przez nadprodukcję mini i mikro biur dumpingują się wzajemnie. Wycena projektów to już teraz jest śmiech na sali. PS. Biura nie znam, ale kojarzę Pana właściciela z uczelni i już samo to trwale mnie znięchęciło do składania CV:)
Ewa
18.09.2017 15:56
Inne
a co powiecie o warunkach pracy, godzinach pracy? Czy pracuje sie w miarę normalnie, po 8 godzin, czy nie? Jak atmosfera i jak wygląda organizacja pracy, tj. ilu architektów tam pracuje, czym zajmuje się taki nowo zatrudniony student?
Prawdziwy
20.09.2017 16:12
Inne
Uprawnienia? Nie wiem bo o to aż tak bardzo nie zabiegałem. Z tego co wiem tylko jednej osobie się to udało. Reszta miała nawijany makaron na uszy, zaznaczam, że to było za mojej kadencji i tylko jednej osobie a spędziłem tam trochę.
Może teraz jest inaczej, może ludzie awansują, zarabiają godnie, nadgodziny są rozliczane i wypłacane, może szefostwo dba o pracowników, motywuje ich, docenia jak się starają, może już jest stworzony system motywacyjny, i system robienia uprawnień dla ambitnych pracowników, musiałby się ktoś wypowiedzieć z obecnie pracujących tam - jednak znając życie to wątpie, że ktoś z nich się będzie angażował.
Podpytaj tych co tam pracują, ale oko w oko nie w sieci. Nie powinno być trudne namierzenie ich.
Ona ona
20.09.2017 21:38
Inne
Są plusy i minusy jak w każdej firmie. Zawsze było płacone na czas, NIGDY nie było opóźnień, nigdy, fakt faktem mało ale zawsze terminowo - zależy co dla kogo jest ważne?!
Za nadgodziny za moich czasów szef zawsze nam dawał urlop - płacić nie chciał ale 8 godzin nadgodzin to jeden dzień urlopu. Finalnie nie było czasu kiedy to wykorzystać ale oficjalnie nie zostawałam za darmo.
Podczas nadgodzin (takich większych np. do 22) przysługiwało nam prawo do zamówienia posiłku do 15zl, wiec spoko.
Prezenty na święta dostawaliśmy, więc nie wiem Prawdziwy na co Ty narzekasz ;)
Rozczarowany i nauczony
22.07.2017 15:44
Inne
Biuro oparte na studentach werbowanych przez jednego z prezesów. Studentom pan prezes obiecuje złote góry a jak przychodzi co do czego to wielkie rozczarowanie.
Im dłużej pracujesz tym jesteś mniej doceniany. Doświadczeni pracownicy odchodzą a w ich miejsce niedoświadczeni uczą niedoświadczonych.
Co do złotych ust Pana prezesa zgadam się w zupełności, obiecanki, pomoc w praktykach, uprawnienia, podwyżki - by nie nazwać tego po imieniu użyje stwierdzenia - mijanie się z prawdą.
Zarobki poniżej żenujących bym nazwał, 1500zł z wykształceniem "mgr inż. arch." - pierwsze i jakikolwiek kroki polecałbym stawiać gdzie indziej.
Jedyny plus to płacił w terminie - starczało na czynsz.
Nick
17.01.2017 15:41
Inne
Można się wiele nauczyć, niestety za cenę wyzysku i niespełnionych obietnic podwyżki, premii, wyjazdu (w tej kwestii Pan Prezes jest złotousty), a kiedy zaczyna się domagać swojego trzeba odejść. A nowych rzeczy uczy się w każdym biurze.
Jak nie Ty to student za 1500zł na dzieło. I tak od lat...
Jak już nie ma nic innego na horyzoncie i do garnka nie ma co wrzucić to polecam.
Zostaw merytoryczną opinię o Litoborski i Partnerzy Biuro Architektoniczne Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Często zadawane pytania
Nie przegap nowości o Litoborski i Partnerzy Biuro Architektoniczne Sp. z o.o.!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Litoborski i Partnerzy Biuro Architektoniczne Sp. z o.o.