Omijać to miejsc szerokim łukiem!!! Jeden wielki wyzysk! Po czasie jaki tam pracowałam jedynie zdrowie straciłam i psychiczne i fizyczne. (usunięte przez administratora) ludzi i robią z nich wariatów. Najpierw wszystko wyglada ładnie pięknie, obietnice umowy, miła atmosfera, itd. Po okresie próbnym okazuje się że trzeba założyć własna działalność którą prowadzi ich księgowa- nie ma się do niczego żadnego wglądu. Przy rozliczaniu wychodzą cyrki. Zwrot podatku każą ODDAĆ szefowi bo to przecież JEGO pieniądze!! Nie wiadomo co nabrał na te działalności bo przecież o niczym nikt nie ma pojęcia. Zastraszanie ludzi i mówienie że to pracownicy ich (usunięte przez administratora) i że na wszystko są jakieś sposoby. Tym miejscem powinna zająć się inspekcja pracy!! Cała firma zarządzana jest przez rodzine. ,,kierownictwo” nie wiem jak jest w stanie spać w nocy spokojnie i spojrzeć sobie w oczy. Zastraszanie ludzi, wypisywanie po godzinach pracy w nocy o północy, obgadywanie, snucie, plotkowanie, intrygi i podpuszczanie innych pracowników żeby drugiego człowieka wykończyć psychicznie. Robienie afer i upokarzanie przy całej grupie. To co tam się wyprawia jest nie do pomyślenia ilu ludzi wylało tam swoje łzy i nikt się nie odezwie bo wszyscy się boja. kierowniczka raz została zwolniona ze względu na oczernianie szefa do innych pracowników. Nie wyciągnęła z tego ŻADNYCH wniosków i niczego się nie nauczyła wróciła do pracy i nadal jest to samo. Sama cierpiętnica się do tego przyznaje. Myśle, że niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy, albo wygodnie im bo takiej drugiej która tak potrafi naściemniać i manipulować niektórymi ludźmi to ciężko byłoby znaleźć. Szef nie dał pozwolenia na oczernianie siebie za to na pracowników daje pełne przyzwolenie. Jeszcze biorąc pod uwagę te warunki pracy. (usunięte przez administratora) brud tony kurzu w worach nie wiadomo co na człowieka czeka. A może być i najgorsze. Worków całych w pleśni nie można było wyrzucić w całości tylko wszystko trzeba było dokładnie przebrać. To miejsce to nie sortownia ubrań tylko ludzi!!! To ilu nowych ludzi przewija się tam w ciągu roku to jest niewiarygodne. Wymagania nie adekwatne do zarobków, warunków i umowy. O ile ktoś jest w stanie przetrwać tam psychicznie. Zwalnianie ludzi w środku dnia bo kierowniczce nie spodobało się że ktoś popatrzył na jej męża (żeby jeszcze było na co). Oni traktują ludzi jak gorszy sort, (usunięte przez administratora) wielcy biznesmeni bez żadnych zasad i szacunku którzy dorabiają się jedynie na krzywdzie ludzkiej.